Pani Laura wykonała w maju 2026 r. na podstawie umowy o dzieło wzór użytkowy i przeniosła prawo do tego wzoru na zamawiającego. Przysługiwały jej zryczałtowane koszty uzyskania przychodu. Z zamawiającym nie łączył jej stosunek pracy. Przychód z umowy wyniósł 4 000,00 zł. Pani Laura nie złożyła zamawiającemu wniosku o ograniczenie zryczałtowanych kosztów. Ile wyniosła kwota zaliczki na podatek dochodowy od tej umowy?
A. 240,00 zł
B. 360,00 zł
C. 384,00 zł
D. 480,00 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, wrzesień 2014 (arkusz A.65-X-14.08): Kwoty, stawki i terminy zaktualizowane do przepisów obowiązujących w 2026 r.
Kwota 240,00 zł wynika z zastosowania 50% kosztów uzyskania przychodu, bo Pani Laura wykonała wzór użytkowy i przeniosła prawa do niego na zamawiającego. W takich sytuacjach, przy spełnieniu warunków podatkowych, płatnik może zastosować podwyższone, zryczałtowane koszty autorskie/praw własności przemysłowej. Skoro przychód z umowy wyniósł 4 000,00 zł, koszty wynoszą 2 000,00 zł. Dochód do opodatkowania to więc 4 000,00 zł - 2 000,00 zł = 2 000,00 zł. Od tej podstawy płatnik liczy zaliczkę według stawki 12%, czyli 2 000,00 zł × 12% = 240,00 zł. Ważne jest też to, że Pani Laura nie była pracownikiem zamawiającego, więc nie wchodzą tu typowe rozliczenia pracownicze. Nie wskazano też składek ZUS ani kwoty zmniejszającej podatek. Moim zdaniem to dobry przykład, gdzie trzeba uważnie odróżnić zwykłą umowę o dzieło z kosztami 20% od umowy związanej z przeniesieniem praw, gdzie koszty mogą wynosić 50%. W praktyce kadrowo-płacowej trzeba mieć dokumentację potwierdzającą powstanie prawa i jego przeniesienie, bo sama nazwa umowy nie wystarczy.
W tym zadaniu najłatwiej pomylić zwykłe koszty dla umowy o dzieło z kosztami stosowanymi przy przeniesieniu praw do wzoru użytkowego. Gdyby ktoś policzył podatek od całych 4 000,00 zł bez kosztów, wyszłoby 480,00 zł, ale takie podejście pomija podstawową informację z treści pytania: Pani Laura miała prawo do zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodu. Podatek dochodowy nie jest liczony od przychodu, tylko od dochodu, czyli po odjęciu kosztów. Z mojego doświadczenia to częsty błąd, bo w pośpiechu patrzy się tylko na kwotę brutto z umowy.
Kwota 384,00 zł mogłaby wynikać z zastosowania standardowych 20% kosztów uzyskania przychodu: 4 000,00 zł - 800,00 zł = 3 200,00 zł, a 12% z tej kwoty daje 384,00 zł. Problem w tym, że tutaj nie chodzi o typowe dzieło bez przeniesienia szczególnych praw. Wzór użytkowy i przeniesienie prawa do niego uzasadnia zastosowanie 50% kosztów, o ile spełnione są warunki podatkowe, a w pytaniu wyraźnie podano, że koszty zryczałtowane przysługiwały i nie było wniosku o ich ograniczenie.
Kwota 360,00 zł nie pasuje do prawidłowego mechanizmu obliczenia zaliczki. Może wynikać z mieszania różnych stawek, częściowego potrącenia kosztów albo zaokrągleń robionych „na oko”. W rozliczeniach płacowych i podatkowych tak nie wolno robić. Najpierw ustala się przychód, potem właściwe koszty, następnie dochód i dopiero od niego oblicza zaliczkę według stawki podatku. Tutaj rachunek jest prosty: 50% kosztów od 4 000,00 zł daje 2 000,00 zł kosztów, podstawa opodatkowania wynosi 2 000,00 zł, a zaliczka 12% to 240,00 zł. Dobra praktyka jest taka, aby zawsze zapisać sobie kolejność obliczeń, bo wtedy od razu widać, gdzie wkradł się błąd.
Kwota 384,00 zł mogłaby wynikać z zastosowania standardowych 20% kosztów uzyskania przychodu: 4 000,00 zł - 800,00 zł = 3 200,00 zł, a 12% z tej kwoty daje 384,00 zł. Problem w tym, że tutaj nie chodzi o typowe dzieło bez przeniesienia szczególnych praw. Wzór użytkowy i przeniesienie prawa do niego uzasadnia zastosowanie 50% kosztów, o ile spełnione są warunki podatkowe, a w pytaniu wyraźnie podano, że koszty zryczałtowane przysługiwały i nie było wniosku o ich ograniczenie.
Kwota 360,00 zł nie pasuje do prawidłowego mechanizmu obliczenia zaliczki. Może wynikać z mieszania różnych stawek, częściowego potrącenia kosztów albo zaokrągleń robionych „na oko”. W rozliczeniach płacowych i podatkowych tak nie wolno robić. Najpierw ustala się przychód, potem właściwe koszty, następnie dochód i dopiero od niego oblicza zaliczkę według stawki podatku. Tutaj rachunek jest prosty: 50% kosztów od 4 000,00 zł daje 2 000,00 zł kosztów, podstawa opodatkowania wynosi 2 000,00 zł, a zaliczka 12% to 240,00 zł. Dobra praktyka jest taka, aby zawsze zapisać sobie kolejność obliczeń, bo wtedy od razu widać, gdzie wkradł się błąd.