Na podstawie danych zapisanych w tabeli ustal kwotę podatku VAT, którą przedsiębiorca powinien odprowadzić do urzędu skarbowego, przy założeniu, że sprzedał 100% zakupionego towaru i rozlicza się z podatku VAT w okresach miesięcznych.
| Wartość netto zakupionych towarów | 25 000,00 zł |
| Stawka podatku VAT | 23% |
| Zrealizowana marża na sprzedaży towarów liczona od ceny zakupu (narzut) | 40% |
| Podatek VAT naliczony (do odliczenia) | 5 750,00 zł |
A. 5 750,00 zł
B. 2 300,00 zł
C. 8 050,00 zł
D. 4 151,50 zł
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2018 (arkusz A.65-X-18.01).
Kwota 2 300,00 zł wynika z podstawowej zasady rozliczania VAT: do urzędu skarbowego nie wpłaca się całego VAT ze sprzedaży ani całego VAT z zakupu, tylko różnicę między podatkiem należnym a naliczonym. Najpierw trzeba ustalić cenę sprzedaży netto. Towary kupiono za 25 000,00 zł netto, a narzut wynosi 40% od ceny zakupu, więc marża netto to 25 000,00 zł × 40% = 10 000,00 zł. Sprzedaż netto wynosi więc 35 000,00 zł. Od tej wartości liczymy VAT należny: 35 000,00 zł × 23% = 8 050,00 zł. Przedsiębiorca ma jednak prawo odliczyć VAT naliczony z faktury zakupu, czyli 5 750,00 zł. Do zapłaty zostaje 8 050,00 zł - 5 750,00 zł = 2 300,00 zł. W praktyce tak właśnie działa deklaracja VAT: pokazuje sprzedaż, zakup i różnicę do zapłaty albo do przeniesienia. Moim zdaniem najważniejsze jest pilnowanie, czy liczymy od kwot netto, bo przy VAT to robi ogromną różnicę.
W tym zadaniu łatwo pomylić kilka pojęć, bo pojawiają się zarówno zakup, sprzedaż, marża, jak i dwa rodzaje VAT. Kwota 5 750,00 zł to VAT naliczony, czyli podatek z faktury zakupu. On nie jest kwotą do zapłaty do urzędu, tylko kwotą do odliczenia. Przedsiębiorca już zapłacił go dostawcy w cenie brutto i może pomniejszyć o niego swój VAT należny. Z kolei 8 050,00 zł to VAT należny od sprzedaży, czyli podatek wykazany na fakturach sprzedaży dla klientów. Też nie jest to jeszcze ostateczna wpłata, bo trzeba go zestawić z podatkiem naliczonym. Typowy błąd polega na zatrzymaniu się na jednym etapie obliczeń i uznaniu, że sama wartość VAT ze sprzedaży albo zakupu załatwia temat. Kwota 4 151,50 zł najczęściej wynika z mieszania podstaw netto i brutto albo z liczenia podatku od niewłaściwej podstawy, np. po dodaniu wartości, które nie powinny być razem opodatkowane. W rozliczeniu VAT dobra praktyka jest prosta: najpierw ustalamy sprzedaż netto, potem VAT należny, następnie odejmujemy VAT naliczony. Tutaj sprzedaż netto to 35 000,00 zł, VAT należny to 8 050,00 zł, a po odliczeniu 5 750,00 zł zostaje 2 300,00 zł do odprowadzenia. Warto też zauważyć ciekawą rzecz: ponieważ sprzedano cały towar z tą samą stawką VAT, różnica podatku odpowiada 23% od narzutu netto, czyli od 10 000,00 zł. To daje 2 300,00 zł. Ale w księgowości i tak pokazuje się pełne wartości sprzedaży i zakupu, a nie tylko samą marżę, no chyba że chodzi o specjalne procedury VAT-marża, których tu nie ma.