Przedsiębiorca zatrudnił pracownika od 12 grudnia 2016 r. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. W umowie ustalono zatrudnienie w pełnym wymiarze czasu pracy oraz stałe miesięczne wynagrodzenie w kwocie 2 016,00 zł. Obowiązujący wymiar czasu pracy w grudniu wynosił 168 godzin, a pracownik przepracował 14 dni roboczych w każdym po 8 godzin. Ile wyniesie wynagrodzenie brutto pracownika za grudzień?
A. 1 344,00 zł
B. 2 016,00 zł
C. 1 152,00 zł
D. 672,00 zł
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2017 (arkusz A.65-X-17.01).
Kwota 1 344,00 zł wynika z proporcjonalnego obliczenia wynagrodzenia za część miesiąca. Pracownik był zatrudniony od 12 grudnia, więc nie przepracował całego grudnia, mimo że w umowie ma stałą miesięczną pensję 2 016,00 zł. Przy stałej stawce miesięcznej, gdy trzeba ustalić wynagrodzenie za niepełny miesiąc zatrudnienia, w praktyce kadrowo-płacowej dzieli się wynagrodzenie miesięczne przez obowiązujący wymiar czasu pracy w danym miesiącu, a potem mnoży przez liczbę godzin faktycznie przepracowanych. Tutaj grudniowy wymiar wynosił 168 godzin, a pracownik przepracował 14 dni × 8 godzin = 112 godzin. Obliczenie wygląda tak: 2 016,00 zł ÷ 168 godzin = 12,00 zł za godzinę; 112 godzin × 12,00 zł = 1 344,00 zł. To jest wynagrodzenie brutto za grudzień. Moim zdaniem to jeden z ważniejszych przykładów w płacach, bo pokazuje, że stała pensja miesięczna nie zawsze oznacza wypłatę pełnej kwoty z umowy. W listach płac trzeba pilnować nominalnego czasu pracy w konkretnym miesiącu, bo w innym miesiącu liczba godzin może być inna, a wtedy stawka godzinowa do takiego przeliczenia też wyjdzie inaczej.
W tym zadaniu najważniejsze jest to, że pracownik nie był zatrudniony przez cały miesiąc, tylko od 12 grudnia. Nie można więc automatycznie wypłacić mu pełnych 2 016,00 zł, mimo że taka kwota widnieje w umowie o pracę jako stałe wynagrodzenie miesięczne. Pełna pensja przysługuje zasadniczo za przepracowanie pełnego miesięcznego wymiaru czasu pracy albo za okres, w którym pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia. Tutaj trzeba zastosować proporcję godzinową, bo grudniowy wymiar wynosił 168 godzin, a pracownik wykonał pracę przez 112 godzin. Poprawny tok rozumowania to: 2 016,00 zł ÷ 168 godzin = 12,00 zł, a następnie 112 godzin × 12,00 zł = 1 344,00 zł. Wynik 1 152,00 zł mógłby powstać przy pomyleniu liczby dni roboczych albo przy zbyt mechanicznym liczeniu części miesiąca kalendarzowego, bez odniesienia do faktycznych godzin pracy. Kwota 672,00 zł sugeruje, że ktoś policzył tylko połowę albo przyjął złą proporcję, co w płacach jest dość ryzykowne, bo lista płac musi opierać się na wymiarze czasu pracy i ewidencji czasu pracy, nie na przeczuciu. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd jest taki, że osoba licząca patrzy na datę zatrudnienia i dzieli wynagrodzenie według dni kalendarzowych, a nie według godzin roboczych. W praktyce kadrowo-płacowej trzeba zawsze sprawdzić harmonogram, nominalny wymiar miesiąca oraz liczbę godzin faktycznie przepracowanych. Dopiero wtedy wynagrodzenie brutto jest policzone zgodnie z zasadami i nadaje się do ujęcia na liście płac.