Do obowiązków pracownika na stanowisku przedstawiciela handlowego należy zawieranie umów sprzedaży w imieniu pracodawcy. Pracownik jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę w systemie prowizyjnym. Wynagrodzenie miesięczne wynosi 10% wartości przychodu z zawartych umów z kontrahentami, nie mniej niż wynagrodzenie minimalne obowiązujące w danym roku. W maju 2026 r. pracownik zawarł umowy sprzedaży na wartość 42 000 zł i przepracował cały nominalny czas pracy w maju (160 godzin). Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2026 r. wynosi 4 806 zł. Wynagrodzenie brutto naliczone pracownikowi razem z dodatkami na liście płac za maj 2026 r. wyniesie
A. 4 200 zł
B. 4 666 zł
C. 9 006 zł
D. 4 806 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, czerwiec 2014 (arkusz A.65-X-14.05): Kwoty, stawki i terminy zaktualizowane do przepisów obowiązujących w 2026 r.
Wynagrodzenie brutto za maj 2026 r. powinno wynieść 4 806 zł, bo pracownik przepracował cały nominalny czas pracy w miesiącu, czyli 160 godzin, i jest zatrudniony na pełny miesiąc w systemie prowizyjnym z gwarancją nie niższą niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Prowizja wynosi 10% od wartości zawartych umów, więc 42 000 zł × 10% = 4 200 zł. Sama prowizja jest więc niższa niż ustawowe minimum 4 806 zł. W takiej sytuacji na liście płac trzeba naliczyć wyrównanie do minimalnego wynagrodzenia, czyli 606 zł brutto. Razem daje to 4 806 zł brutto. Moim zdaniem to jest bardzo praktyczny przykład z kadr i płac, bo w firmach handlowych często występuje system prowizyjny i łatwo zapomnieć, że prowizja nie zwalnia pracodawcy z obowiązku zapewnienia minimalnego wynagrodzenia. Dobra praktyka płacowa jest taka, żeby najpierw policzyć wynagrodzenie wynikające z regulaminu lub umowy, a potem sprawdzić, czy nie trzeba zastosować gwarancji minimalnej. Gdyby pracownik pracował tylko część etatu albo miał nieobecności niepłatne, wtedy minimum należałoby odpowiednio przeliczyć, ale tutaj przepracował cały wymiar czasu pracy, więc należy mu się pełne 4 806 zł brutto.
W tym zadaniu najważniejsze jest rozróżnienie między wynagrodzeniem prowizyjnym a gwarancją minimalnego wynagrodzenia za pracę. Samo obliczenie prowizji 10% od 42 000 zł prowadzi do kwoty 4 200 zł, ale to nie kończy rozliczenia płacowego. Pracownik był zatrudniony na podstawie umowy o pracę i przepracował cały nominalny czas pracy w maju, dlatego jego miesięczne wynagrodzenie brutto nie może spaść poniżej ustawowego minimum, które w 2026 r. wynosi 4 806 zł. Przyjęcie kwoty 4 200 zł oznaczałoby pominięcie obowiązku wyrównania do minimalnego wynagrodzenia, a to jest typowy błąd przy systemach prowizyjnych. Kwota 4 666 zł też nie wynika z danych zadania. Czasem taki wynik pojawia się, gdy ktoś próbuje niepotrzebnie przeliczać wynagrodzenie przez stawkę godzinową albo zaokrąglać proporcjonalnie, mimo że pracownik przepracował pełne 160 godzin i ma prawo do pełnego minimum miesięcznego. Z kolei 9 006 zł powstaje prawdopodobnie przez dodanie prowizji 4 200 zł do minimalnego wynagrodzenia 4 806 zł, ale to również jest nieprawidłowe. Minimalne wynagrodzenie nie jest dodatkiem wypłacanym obok prowizji, tylko progiem gwarancyjnym. Jeżeli prowizja jest niższa, pracodawca dopłaca różnicę; jeżeli byłaby wyższa, wypłaciłby prowizję bez dopłaty do minimum. W praktyce lista płac powinna więc pokazać wynagrodzenie prowizyjne oraz ewentualne wyrównanie, a łączna podstawa brutto za przepracowany pełny miesiąc nie może być niższa niż 4 806 zł. Z mojego doświadczenia, właśnie to mylenie minimum z premią dodatkową najczęściej psuje wynik w takich zadaniach.