Stałe miesięczne wynagrodzenie brutto pracownika zatrudnionego w systemie czasowym wynosi 5 100,00 zł. W marcu bieżącego roku pracownik przebywał na zwolnieniu lekarskim z powodu choroby przez 5 dni. Była to jego pierwsza absencja chorobowa w tym roku. Oblicz wynagrodzenie brutto pracownika za przepracowaną część miesiąca.
A. 4 400,79 zł
B. 3 825,00 zł
C. 4 250,00 zł
D. 5 100,00 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, czerwiec 2020 (arkusz A.65-SG-20.06): Wynagrodzenie podniesione z 3 000 zł do 5 100 zł (powyżej obecnej płacy minimalnej).
W tym zadaniu kluczowe jest to, że pytanie dotyczy wynagrodzenia brutto za przepracowaną część miesiąca, a nie całej wypłaty razem z wynagrodzeniem chorobowym. Przy stałej miesięcznej stawce wynagrodzenia, gdy pracownik choruje, wynagrodzenie zasadnicze za pracę zmniejsza się według zasady 1/30 za każdy dzień niezdolności do pracy. Taką metodę stosuje się w praktyce kadrowo-płacowej zgodnie z zasadami ustalania wynagrodzenia w razie nieobecności chorobowej.
Obliczenie wygląda tak: 5 100,00 zł : 30 = 170,00 zł za jeden dzień choroby. Następnie 170,00 zł × 5 dni = 850,00 zł potrącenia z pensji zasadniczej. Wynagrodzenie za przepracowaną część miesiąca wynosi więc 5 100,00 zł - 850,00 zł = 4 250,00 zł.
Moim zdaniem to jest jedno z tych zadań, gdzie łatwo pomylić dwa różne elementy listy płac: wynagrodzenie za pracę i wynagrodzenie chorobowe. Pracownik za czas choroby może jeszcze otrzymać wynagrodzenie chorobowe, najczęściej 80% podstawy, ale to liczy się osobno. Tutaj pytano tylko o część należną za przepracowany okres marca, dlatego poprawna kwota to 4 250,00 zł.
Obliczenie wygląda tak: 5 100,00 zł : 30 = 170,00 zł za jeden dzień choroby. Następnie 170,00 zł × 5 dni = 850,00 zł potrącenia z pensji zasadniczej. Wynagrodzenie za przepracowaną część miesiąca wynosi więc 5 100,00 zł - 850,00 zł = 4 250,00 zł.
Moim zdaniem to jest jedno z tych zadań, gdzie łatwo pomylić dwa różne elementy listy płac: wynagrodzenie za pracę i wynagrodzenie chorobowe. Pracownik za czas choroby może jeszcze otrzymać wynagrodzenie chorobowe, najczęściej 80% podstawy, ale to liczy się osobno. Tutaj pytano tylko o część należną za przepracowany okres marca, dlatego poprawna kwota to 4 250,00 zł.
Najczęstszy błąd w tym zadaniu polega na tym, że miesza się wynagrodzenie za pracę z wynagrodzeniem chorobowym albo próbuje się liczyć proporcję według dni roboczych w marcu. Przy stałym miesięcznym wynagrodzeniu brutto absencję chorobową rozlicza się w inny sposób niż zwykłą nieobecność niepłatną czy rozpoczęcie pracy w trakcie miesiąca. Dla choroby stosuje się dzielnik 30, niezależnie od tego, ile faktycznie dni kalendarzowych ma miesiąc i ile było w nim dni roboczych. To taka praktyczna zasada płacowa, która bardzo często pojawia się na listach płac.
Kwota 4 400,79 zł może kojarzyć się z podstawą do świadczenia chorobowego, bo przy naliczaniu wynagrodzenia chorobowego od miesięcznego brutto odejmuje się składki społeczne finansowane przez pracownika, czyli standardowo 13,71%. Jednak to nie jest wynagrodzenie za przepracowaną część miesiąca. To inny etap obliczeń, stosowany przy ustalaniu podstawy świadczenia za czas choroby.
Kwota 3 825,00 zł wygląda jak wynik zbyt dużego potrącenia, np. po potraktowaniu 5 dni choroby jako 1/4 miesiąca albo po błędnym odniesieniu ich do dni roboczych. Tak nie robi się przy stałej pensji miesięcznej i zwolnieniu lekarskim. Z kolei pozostawienie pełnej kwoty 5 100,00 zł oznaczałoby, że absencja chorobowa nie zmniejsza wynagrodzenia zasadniczego, a to też nie jest poprawne. Pracownik może dostać dodatkowo świadczenie chorobowe, ale zasadnicza pensja za pracę musi zostać pomniejszona. Dobre kadrowe podejście jest takie: najpierw liczymy wynagrodzenie za przepracowaną część miesiąca, potem oddzielnie świadczenie za czas choroby, a na końcu dopiero składki i podatek.
Kwota 4 400,79 zł może kojarzyć się z podstawą do świadczenia chorobowego, bo przy naliczaniu wynagrodzenia chorobowego od miesięcznego brutto odejmuje się składki społeczne finansowane przez pracownika, czyli standardowo 13,71%. Jednak to nie jest wynagrodzenie za przepracowaną część miesiąca. To inny etap obliczeń, stosowany przy ustalaniu podstawy świadczenia za czas choroby.
Kwota 3 825,00 zł wygląda jak wynik zbyt dużego potrącenia, np. po potraktowaniu 5 dni choroby jako 1/4 miesiąca albo po błędnym odniesieniu ich do dni roboczych. Tak nie robi się przy stałej pensji miesięcznej i zwolnieniu lekarskim. Z kolei pozostawienie pełnej kwoty 5 100,00 zł oznaczałoby, że absencja chorobowa nie zmniejsza wynagrodzenia zasadniczego, a to też nie jest poprawne. Pracownik może dostać dodatkowo świadczenie chorobowe, ale zasadnicza pensja za pracę musi zostać pomniejszona. Dobre kadrowe podejście jest takie: najpierw liczymy wynagrodzenie za przepracowaną część miesiąca, potem oddzielnie świadczenie za czas choroby, a na końcu dopiero składki i podatek.