Pracownik zatrudniony na umowę o pracę od 01.03.2014 r. uległ wypadkowi przy pracy w dniu 03.03.2014 r. i złożył zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy ZUS ZLA za okres od 03.03.2014 r. do 12.03.2014 r., tj. 10 dni. Pracodawca sporządził protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy. Wypadek nie powstał z winy pracownika, który przestrzegał przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia. Pracownik był trzeźwy i nie był pod wpływem środków odurzających ani substancji psychotropowych. Wypadek został uznany przez ZUS. Wynagrodzenie pracownika wynikające z umowy, pomniejszone o składki na ubezpieczenia społeczne finansowane przez ubezpieczonego, wynosi 3 000,00 zł. Pracownikowi
A. przysługuje wynagrodzenie chorobowe w kwocie 1 000,00 zł.
B. przysługuje zasiłek chorobowy z ubezpieczenia wypadkowego w wysokości 1 000,00 zł.
C. nie przysługuje zasiłek chorobowy ani wynagrodzenie chorobowe.
D. przysługuje zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego w kwocie 800,00 zł.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2014 (arkusz A.65-X-14.05).
W tej sytuacji kluczowe jest to, że niezdolność do pracy powstała wskutek wypadku przy pracy, a zdarzenie zostało prawidłowo udokumentowane protokołem powypadkowym i uznane przez ZUS. Pracownik nie naruszył przepisów bhp, był trzeźwy i nie był pod wpływem środków odurzających, więc nie ma podstaw do odmowy świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego. Przy wypadku przy pracy zasiłek chorobowy z ubezpieczenia wypadkowego przysługuje od pierwszego dnia niezdolności do pracy i wynosi 100% podstawy wymiaru. Nie stosuje się tu typowego okresu wyczekiwania, który kojarzy się z ubezpieczeniem chorobowym. Podstawa po pomniejszeniu o składki społeczne finansowane przez pracownika wynosi 3 000,00 zł. Dzienna podstawa to 3 000,00 zł / 30 = 100,00 zł. Za 10 dni niezdolności: 100,00 zł × 10 = 1 000,00 zł. Moim zdaniem to dobry przykład, gdzie trzeba najpierw ustalić źródło niezdolności do pracy, a dopiero potem liczyć świadczenie. W praktyce kadrowo-płacowej ważne jest też kompletne zebranie dokumentów: zwolnienie lekarskie, protokół powypadkowy oraz decyzja albo uznanie zdarzenia przez właściwy organ, bo bez tego rozliczenie zasiłku mogłoby być zakwestionowane.
Błędne odpowiedzi wynikają najczęściej z pomieszania trzech różnych mechanizmów: zwykłej choroby pracownika, choroby spowodowanej wypadkiem przy pracy oraz wynagrodzenia chorobowego finansowanego przez pracodawcę. Przy zwykłej niezdolności do pracy z powodu choroby pracownik często otrzymuje 80% podstawy wymiaru, stąd może pojawić się kwota 800,00 zł za 10 dni przy podstawie 3 000,00 zł. Tutaj jednak nie mamy zwykłej choroby, tylko niezdolność spowodowaną wypadkiem przy pracy, więc właściwe jest ubezpieczenie wypadkowe i stawka 100%. Mylenie tych dwóch tytułów to bardzo częsty błąd na listach płac, zwłaszcza gdy ktoś patrzy tylko na zwolnienie lekarskie, a nie analizuje protokołu powypadkowego. Nieprawidłowe jest też założenie, że pracownik powinien dostać wynagrodzenie chorobowe od pracodawcy. Wynagrodzenie chorobowe stosuje się przy standardowej chorobie pracownika, natomiast przy wypadku przy pracy świadczeniem właściwym jest zasiłek chorobowy z ubezpieczenia wypadkowego, co do zasady od pierwszego dnia. Nie można też twierdzić, że pracownikowi nic nie przysługuje tylko dlatego, że został zatrudniony kilka dni wcześniej. W ubezpieczeniu wypadkowym nie działa klasyczny okres wyczekiwania tak jak przy zwykłym zasiłku chorobowym. Skoro wypadek został uznany, pracownik nie był winny, zachował przepisy bhp i nie wystąpiły przesłanki wyłączające prawo do świadczenia, należy naliczyć 1 000,00 zł zasiłku. Z mojego doświadczenia, w takich zadaniach najważniejsze jest nie samo mnożenie, ale poprawne rozpoznanie rodzaju świadczenia.