Na podstawie danych zawartych w tabeli, oblicz kwotę zasiłku macierzyńskiego dla pracownicy przysługującego jej za jeden dzień urlopu macierzyńskiego (pracownica jest zatrudniona od 1 stycznia, urodziła dziecko w kwietniu i nie złożyła wniosku o urlop rodzicielski).
| Miesiąc | Wynagrodzenie brutto w zł | Składki na ubezpieczenia społeczne potrącane z wynagrodzenia w zł |
|---|---|---|
| Styczeń | 10 000,00 | 1 371,00 |
| Luty | 10 000,00 | 1 371,00 |
| Marzec | 10 000,00 | 1 371,00 |
| Razem | 30 000,00 | 4 113,00 |
A. 230,10 zł
B. 287,63 zł
C. 333,33 zł
D. 690,32 zł
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2015 (arkusz A.65-X-15.01).
Kwota 287,63 zł wynika z prawidłowego ustalenia podstawy wymiaru zasiłku macierzyńskiego. Ponieważ pracownica została zatrudniona od 1 stycznia, a dziecko urodziła w kwietniu, bierzemy pełne miesiące kalendarzowe poprzedzające miesiąc powstania prawa do zasiłku, czyli styczeń, luty i marzec. Nie ma tu 12 miesięcy, bo zatrudnienie trwa krócej, więc liczymy z faktycznie przepracowanych pełnych miesięcy. Najpierw od wynagrodzenia brutto odejmuje się składki społeczne finansowane przez pracownika: 30 000,00 zł - 4 113,00 zł = 25 887,00 zł. Następnie ustalamy średnią miesięczną podstawę: 25 887,00 zł : 3 = 8 629,00 zł. Przy zasiłku macierzyńskim za okres urlopu macierzyńskiego, gdy nie złożono wniosku o urlop rodzicielski w wariancie łączonym, stosuje się 100% podstawy. Stawka dzienna to standardowo podstawa miesięczna podzielona przez 30: 8 629,00 zł : 30 = 287,6333 zł, po zaokrągleniu 287,63 zł. Moim zdaniem to klasyczny przykład, gdzie trzeba pilnować dwóch rzeczy: odliczenia składek społecznych i dzielenia przez 30, a nie przez liczbę dni danego miesiąca. Tak właśnie robi się to w praktyce kadrowo-płacowej przy naliczaniu świadczeń z ubezpieczenia chorobowego.
W tym zadaniu łatwo pójść na skróty, ale właśnie te skróty prowadzą do złych wyników. Kwota 333,33 zł zwykle pojawia się wtedy, gdy ktoś bierze samo wynagrodzenie brutto 10 000,00 zł i dzieli je przez 30. Problem w tym, że podstawa zasiłku macierzyńskiego nie jest liczona od pełnej kwoty brutto. Trzeba ją pomniejszyć o składki na ubezpieczenia społeczne finansowane przez pracownika, czyli emerytalne, rentowe i chorobowe. W tabeli te składki są już podane, więc nie trzeba ich wyliczać procentowo, tylko normalnie odjąć od wynagrodzenia. Pominięcie tego kroku zawyża świadczenie. Kwota 230,10 zł wygląda jak zastosowanie obniżonego procentu, mniej więcej 80% od prawidłowej stawki dziennej. To byłoby myślenie związane z wariantem łączonego korzystania z urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego, ale w treści jest jasno napisane, że pracownica nie złożyła wniosku o urlop rodzicielski. Za sam urlop macierzyński przysługuje 100% podstawy wymiaru, więc nie wolno automatycznie stosować 80% czy podobnej stawki. Z kolei mocno zawyżony wynik typu 690,32 zł wskazuje na pomieszanie okresów rozliczeniowych albo brak zastosowania zasady dzielenia miesięcznej podstawy przez 30. W zasiłkach przyjmuje się stały dzielnik 30, niezależnie od tego, czy miesiąc ma 28, 30 czy 31 dni. Dobra praktyka w płacach jest taka: najpierw ustalić okres podstawy, potem odjąć składki społeczne pracownika, policzyć średnią miesięczną, ustalić procent zasiłku i dopiero na końcu wyliczyć stawkę za jeden dzień.