Pasażer za lot z Warszawy do Londynu (1 445 km) w klasie business zapłacił 2 117,82 zł. Na skutek pomyłki na czas lotu zostało mu przydzielone miejsce w klasie ekonomicznej. Jakiej wysokości odszkodowanie otrzyma podróżny zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady?
| ROZPORZĄDZENIE (WE) NR 261/2004 PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiające wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylające rozporządzenie (EWG) nr 295/91 Artykuł 10 (wyciąg) Umieszczenie w klasie wyższej lub niższej |
| 1. Jeżeli obsługujący przewoźnik lotniczy umieści pasażera w klasie wyższej niż ta, na którą został wykupiony bilet, nie może się domagać jakiejkolwiek dodatkowej zapłaty. 2. Jeżeli obsługujący przewoźnik lotniczy umieści pasażera w klasie niższej niż ta, na którą został wykupiony bilet, to w terminie siedmiu dni, za pomocą środków przewidzianych w art. 7 ust. 3, zwraca a) 30% ceny biletu w przypadku wszystkich lotów o długości do 1 500 km lub b) 50% ceny biletu w przypadku wszystkich lotów wewnątrzwspólnotowych dłuższych niż 1 500 km, z wyjątkiem lotów pomiędzy europejskim terytorium Państw Członkowskich a francuskimi departamentami zamorskimi, oraz w przypadku wszystkich innych lotów o długości od 1 500 km do 3 500 km lub c) 75% ceny biletu w przypadku wszystkich innych lotów niż loty określone w lit. a) lub b), w tym loty pomiędzy europejskim terytorium Państw Członkowskich a francuskimi departamentami zamorskimi. |
A. 529,46 zł
B. 1058,91 zł
C. 635,35 zł
D. 1482,47 zł
W tym zadaniu kluczowe jest poprawne dobranie progu odległości z art. 10 Rozporządzenia WE nr 261/2004. Pasażer kupił bilet w klasie business, ale faktycznie poleciał w klasie ekonomicznej, czyli został umieszczony w klasie niższej niż ta, za którą zapłacił. Dla lotów o długości do 1 500 km przewoźnik musi zwrócić 30% ceny biletu. Trasa Warszawa–Londyn ma 1 445 km, więc mieści się w pierwszym przedziale, a nie w przedziale powyżej 1 500 km. Obliczenie wygląda tak: 2 117,82 zł × 30% = 635,346 zł, po zaokrągleniu do groszy 635,35 zł. W praktyce branżowej bardzo ważne jest, żeby najpierw sprawdzić dystans i dopiero potem procent zwrotu, bo sama klasa biletu business nie oznacza automatycznie zwrotu połowy albo większości ceny. Moim zdaniem to dobry przykład sytuacji reklamacyjnej, gdzie trzeba czytać przepis dokładnie: przewoźnik nie płaci stałej kwoty jak przy opóźnieniu, tylko zwraca określony procent ceny biletu. Taki zwrot powinien nastąpić w terminie 7 dni, zgodnie ze środkami płatności wskazanymi w rozporządzeniu.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka różnych zasad z prawa lotniczego, bo Rozporządzenie WE nr 261/2004 kojarzy się wielu osobom głównie z odwołaniem lotu, odmową przyjęcia na pokład albo dużym opóźnieniem. Tutaj jednak nie chodzi o standardowe ryczałtowe odszkodowanie zależne od długości trasy, tylko o zwrot części ceny biletu za umieszczenie pasażera w klasie niższej. To jest inny mechanizm i wynika konkretnie z art. 10. Kwota 529,46 zł mogłaby wynikać z przyjęcia jakiegoś przypadkowego udziału ceny, na przykład 25%, ale taki procent nie występuje w podanym przepisie dotyczącym obniżenia klasy. Kwota 1 058,91 zł oznaczałaby 50% ceny biletu, a ten próg stosuje się dopiero przy lotach wewnątrzwspólnotowych dłuższych niż 1 500 km lub przy innych lotach od 1 500 km do 3 500 km. Tu mamy 1 445 km, więc brakuje nawet tych kilkudziesięciu kilometrów do wyższego progu. Kwota 1 482,47 zł to z kolei 70% ceny biletu, czyli jakby ktoś odjął 30% od pełnej ceny i uznał, że pasażer dostaje pozostałą część. To jest typowy błąd interpretacyjny: przepis mówi, że zwraca się 30% ceny biletu, a nie że pasażer ma odzyskać 70%. W obsłudze reklamacji pasażerskich trzeba bardzo pilnować słów: zwraca 30% oznacza dokładnie część należną pasażerowi, nie pozostałość po potrąceniu. Dlatego prawidłowe podejście to ustalić długość lotu, przypisać właściwy przedział i dopiero wtedy wykonać rachunek na cenie biletu brutto podanej w zadaniu.