Prawidłowa odpowiedź wskazuje na istotę działania czuwaka aktywnego: maszynista musi co pewien, z góry określony czas, świadomie nacisnąć przycisk czujności. Nie wystarczy, że „coś się dzieje” w kabinie – system wymaga konkretnego działania potwierdzającego, że prowadzący jest przytomny, skupiony i kontroluje sytuację na szlaku. W praktyce wygląda to tak, że po upływie ustalonego interwału czasowego (np. kilkadziesiąt sekund) urządzenie sygnalizuje konieczność potwierdzenia czujności – najpierw optycznie lub akustycznie, a jeśli maszynista nie zareaguje, następuje automatyczne hamowanie. Z mojego doświadczenia to jest bardzo logiczne rozwiązanie: wymusza krótką, ale regularną interakcję z urządzeniem, zamiast polegać na przypadkowych ruchach czy ustawieniach nastawnika. Z punktu widzenia bezpieczeństwa i zgodnie z dobrymi praktykami branżowymi, czuwak aktywny jest jednym z podstawowych elementów automatyki bezpieczeństwa pojazdu, obok SHP, CA czy innych systemów nadzoru jazdy. W wielu regulacjach i instrukcjach eksploatacyjnych przewoźników wyraźnie podkreśla się, że obsługa czuwaka aktywnego jest obowiązkiem maszynisty i musi być wykonywana zgodnie z instrukcją – nie wolno go omijać, blokować ani „oszukiwać” jakimiś sprytnymi patentami. W normalnej jeździe maszynista przyzwyczaja się do rytmu naciskania przycisku, co też pomaga utrzymać koncentrację, zwłaszcza na długich, monotonnych odcinkach linii. Jeśli z jakiegoś powodu prowadzący zasłabnie, zaśnie lub straci przytomność, brak naciśnięcia przycisku w odpowiednim czasie powoduje samoczynne przejście pojazdu w stan bezpieczny, czyli zatrzymanie składu hamowaniem nagłym. I właśnie o to chodzi w automatyce bezpieczeństwa – żeby w razie utraty kontroli przez człowieka system techniczny przejął minimalne konieczne działania ochronne.
W tym zagadnieniu kluczowe jest zrozumienie, że czuwak aktywny ma kontrolować świadomą czujność maszynisty, a nie jakiekolwiek przypadkowe działania przy pulpicie. Częsty błąd myślowy polega na tym, że skoro maszynista i tak obsługuje nastawnik jazdy, to można by na tej podstawie oceniać jego przytomność. Okresowa zmiana położenia nastawnika nie jest jednak wiarygodnym kryterium, bo pociąg może jechać dłuższy czas ze stałą prędkością, bez potrzeby regulacji nastawnika. System bezpieczeństwa nie może zakładać, że ktoś będzie „dla zasady” kręcił nastawnikiem tylko po to, żeby coś potwierdzić. To byłoby sprzeczne z prawidłową techniką prowadzenia pociągu i z zasadą racjonalnego sterowania trakcją. Równie mylący jest pomysł stałego trzymania wciśniętego przycisku czujności. Na pierwszy rzut oka wydaje się to prostsze – jak maszynista puści, to znaczy że coś jest nie tak. Tyle że w praktyce takie rozwiązanie generuje inne ryzyka. Człowiek bardzo szybko przyzwyczaja się do stałego nacisku, może nawet zablokować przycisk jakimś przedmiotem, a system przestaje realnie oceniać jego stan. Z punktu widzenia ergonomii pracy i przepisów BHP długotrwałe utrzymywanie nacisku też jest niefunkcjonalne i po prostu męczące. Dobre systemy bezpieczeństwa unikają wymuszania ciągłych, nienaturalnych czynności, bo to prowokuje do obchodzenia zabezpieczeń. Pojawia się też koncepcja wykorzystania kamery monitorującej zachowanie maszynisty jako podstawy działania czuwaka. Monitoring w kabinie może oczywiście istnieć, ale pełni zupełnie inną rolę – najczęściej dowodową, szkoleniową albo kontrolną. Analiza obrazu z kamery nie jest standardowym, certyfikowanym sposobem oceny czujności w klasycznych systemach czuwaka aktywnego. Systemy bezpieczeństwa w kolejach muszą być oparte na prostych, powtarzalnych, łatwych do zweryfikowania sygnałach wejściowych, a nie na subiektywnej interpretacji obrazu. Współczesne standardy i dobre praktyki stawiają na jednoznaczne działania potwierdzające czujność, wykonywane co określony czas, czyli właśnie okresowe naciśnięcie przycisku czuwaka. Wszystkie wspomniane alternatywy albo nie gwarantują wiarygodnej oceny stanu maszynisty, albo są sprzeczne z ergonomią pracy i logiką systemów bezpieczeństwa, dlatego nie są uznawane za prawidłowy sposób działania czuwaka aktywnego.