Poprawnie – lokomotywa manewrowa rzeczywiście charakteryzuje się jedną kabiną i pomostami dla pracowników manewrowych. To nie jest przypadek ani „widzimisię” producenta, tylko efekt konkretnego przeznaczenia tego typu pojazdu. Lokomotywa manewrowa pracuje głównie na stacjach rozrządowych, bocznicach, w zakładach przemysłowych, czyli tam, gdzie jest dużo krótkich przejazdów, częste podpinanie i odpinanie wagonów oraz manewry z małymi prędkościami. Jedna kabina upraszcza konstrukcję, zmniejsza długość pojazdu i ułatwia orientację maszynisty – dokładnie wiadomo, gdzie jest „przód” lokomotywy. Z kolei pomosty dla manewrowych są kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa pracy. Pracownik manewrowy może poruszać się po pomoście, mieć dobry kontakt wzrokowy z maszynistą, korzystać z poręczy i stopni, a przy tym zachować możliwość szybkiego zejścia na torowisko, gdy trzeba obsłużyć sprzęgi lub hamulce. W praktyce na wielu stacjach manewry wykonuje się w trudnych warunkach: ograniczona widoczność, ciasna zabudowa, duże natężenie ruchu. Dlatego konstrukcja lokomotywy manewrowej jest podporządkowana ergonomii i bezpieczeństwu obsługi, a nie komfortowi jazdy na długich trasach. Moim zdaniem warto też zapamiętać, że lokomotywy manewrowe często mają dobrą widoczność z kabiny, masywne odbojnice, dodatkowe uchwyty i schodki – wszystko po to, żeby praca manewrowa była w miarę szybka i możliwie bezpieczna. W dokumentacji technicznej i dobrych praktykach eksploatacyjnych podkreśla się właśnie ten związek między budową pojazdu a jego funkcją na stacji czy bocznicy.
Lokomotywa manewrowa to specyficzny typ pojazdu trakcyjnego, zaprojektowany przede wszystkim do pracy na stacjach, bocznicach i w zakładach przemysłowych, a nie do prowadzenia pociągów dalekobieżnych czy typowo pasażerskich. Dlatego częsty błąd polega na przenoszeniu skojarzeń z lokomotyw liniowych na manewrowe. Pojawia się wtedy pomysł, że powinna mieć kocioł lub kabel wysokiego napięcia do ogrzewania wagonów. Takie rozwiązania stosuje się w lokomotywach pasażerskich, które obsługują składy z ogrzewaniem elektrycznym lub parowym, zgodnie z odpowiednimi normami i wymaganiami komfortu podróży. Lokomotywa manewrowa zazwyczaj nie ma takiej funkcji, bo jej zadanie to przestawianie wagonów, a nie zapewnianie ogrzewania. Inne złudzenie dotyczy przewożenia dodatkowych pasażerów. Konstrukcyjnie lokomotywa manewrowa nie jest pojazdem pasażerskim. Ma kabinę dla maszynisty (czasem z miejscem dla pomocnika) oraz pomosty dla obsługi manewrowej, ale nie posiada ani odpowiedniego wyposażenia, ani dopuszczeń do przewozu pasażerów w rozumieniu przepisów przewozowych. Brak jest siedzeń, systemów bezpieczeństwa typowych dla wagonów osobowych i całej infrastruktury wymaganej w ruchu pasażerskim. Kolejny typowy błąd to przekonanie, że tego typu lokomotywa może pracować wyłącznie na liniach zelektryfikowanych. W praktyce bardzo wiele lokomotyw manewrowych to pojazdy spalinowe, właśnie po to, żeby mogły obsługiwać bocznice, zakłady, place ładunkowe, gdzie sieci trakcyjnej po prostu nie ma. Wymagania eksploatacyjne są tu zupełnie inne niż w ruchu liniowym – liczy się elastyczność, możliwość pracy na krótkich odcinkach i w różnych warunkach, a nie uzależnienie od zasilania z sieci. Z mojego doświadczenia wynika, że kluczem do zrozumienia jest zawsze pytanie: jaka jest główna funkcja pojazdu? W przypadku lokomotywy manewrowej jest to manewrowanie, a więc musi mieć jedną kabinę i pomosty dla manewrowych, dobrą widoczność, solidne elementy czołowe i ergonomiczne miejsca pracy, a nie wyposażenie typowe dla lokomotyw pasażerskich czy wyłącznie elektrycznych.