To jest klasyczny przykład lokomotywy spalinowej – dokładnie takiej, jak ST44 widoczna na zdjęciu. Lokomotywy spalinowe wyróżniają się tym, że ich podstawowym źródłem energii jest silnik wysokoprężny (diesla), który napędza generator prądu. Ten z kolei zasila silniki trakcyjne, najczęściej elektryczne – i właśnie dlatego takie maszyny bywają potocznie nazywane spalinowo-elektrycznymi, ale formalnie to nadal lokomotywa spalinowa. Moim zdaniem, to jeden z bardziej uniwersalnych typów taboru – można je spotkać zarówno na liniach niezelektryfikowanych, jak i w manewrach na bocznicach. W codziennej praktyce kolejarza łatwo je poznać po charakterystycznym dźwięku silnika, wydechu spalin oraz braku odbieraków prądu (pantografów). Dobre praktyki branżowe podpowiadają, żeby wybierać lokomotywy spalinowe tam, gdzie nie ma sieci trakcyjnej – są wtedy niezastąpione. Do tego ich obsługa i diagnostyka wymaga dobrej znajomości układów spalinowych i elektrycznych, co doceniają doświadczeni mechanicy. Warto dodać, że według norm UIC oraz krajowych standardów PKP, klasyfikacja pojazdów wyraźnie rozgranicza lokomotywy od zespołów trakcyjnych – a tu nie widać wagonów pasażerskich czy członów silnikowych zespolonych na stałe. Takie szczegóły mają znaczenie w praktyce, bo determinują sposób obsługi i planowania pracy na kolei.
Tego typu pojazd kolejowy, jaki widać na zdjęciu, bywa często mylony z innymi maszynami trakcyjnymi, zwłaszcza przez osoby mniej doświadczone. Lokomotywa spalinowa różni się zasadniczo od lokomotywy elektrycznej przede wszystkim brakiem pantografów lub odbieraków prądu – na dachu nie znajdziemy charakterystycznych elementów do poboru energii z sieci trakcyjnej. Odróżnienie spalinowego zespołu trakcyjnego od lokomotywy spalinowej polega głównie na funkcji i budowie: zespoły trakcyjne mają człony silnikowe na stałe połączone z wagonami pasażerskimi, często nie można ich rozdzielić jak klasycznej lokomotywy i wagonów. Z kolei elektryczny zespół trakcyjny, poza członami pasażerskimi, zawsze wymaga sieci trakcyjnej, co w tym przypadku nie występuje. Typową pomyłką jest sugerowanie się tylko wyglądem zewnętrznym – zdarza się, że obudowy lokomotyw są podobne do zespołów trakcyjnych, ale kluczowe są szczegóły techniczne. W praktyce, przy pracy na kolei, rozpoznanie typu pojazdu ma znaczenie dla bezpieczeństwa i prawidłowego planowania przewozów oraz obsługi technicznej. Warto zwracać uwagę na oznaczenia pojazdów (jak widoczna tu sygnatura ST44), które są zgodne z polskimi i międzynarodowymi normami klasyfikacji pojazdów szynowych. Często brak tej wiedzy prowadzi do nieporozumień przy przydzielaniu zadań eksploatacyjnych lub podczas kontroli technicznych. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepszą metodą rozpoznawania jest obserwacja szczegółów konstrukcyjnych i znajomość typowych zastosowań taboru – warto o tym pamiętać.