Na rysunku pokazano klasyczne łożysko stożkowe, co widać po kształcie elementów tocznych – toczki mają przekrój stożkowy, a bieżnie wewnętrzna i zewnętrzna też są wyprofilowane po stożku. Oś stożków przecina się mniej więcej w jednym punkcie na osi łożyska, dzięki czemu takie łożysko bardzo dobrze przenosi jednocześnie obciążenia promieniowe i osiowe, zwykle w jednym kierunku. To jest cecha charakterystyczna łożysk stożkowych, odróżniająca je np. od łożysk kulkowych zwykłych. W praktyce, w pojazdach szynowych, łożyska stożkowe stosuje się bardzo często w zestawach kołowych, w wózkach wagonów i lokomotyw, tam gdzie występują duże siły osiowe od łuków toru i prowadzenia zestawu w torze. Moim zdaniem ważne jest, żeby kojarzyć ten typ łożyska z dużą nośnością i sztywnością układu – to nie jest delikatne łożysko do małych obciążeń, tylko element do ciężkich warunków pracy. Dobre praktyki branżowe mówią, że łożyska stożkowe montuje się zazwyczaj parami, „na przeciwbieżnie”, czyli w układzie O lub X, żeby przejmowały obciążenia osiowe w obu kierunkach. Wymagają też prawidłowego ustawienia luzu wstępnego albo napięcia wstępnego, zgodnie z dokumentacją producenta (np. SKF, FAG, Timken) i instrukcjami utrzymania taboru. W eksploatacji kolejowej zwraca się uwagę na właściwe smarowanie, brak przegrzewania oraz na regularną kontrolę uszczelnień, bo przegrzane łożysko stożkowe w zestawie kołowym to poważne zagrożenie bezpieczeństwa ruchu. W podręcznikach do budowy pojazdów szynowych takie łożyska są zwykle pokazywane właśnie jako podstawowe rozwiązanie dla osi wagonów i lokomotyw, ze względu na ich trwałość zmęczeniową i zdolność do pracy przy stosunkowo dużych prędkościach obrotowych.
Na ilustracji widać łożysko, w którym elementy toczne mają wyraźnie wydłużony, stożkowy kształt, a bieżnie są ustawione pod kątem, tak aby osie stożków przecinały się w jednym punkcie na osi łożyska. To jest typowa geometria łożyska stożkowego i właśnie ta cecha odróżnia je od innych rozwiązań, które pojawiły się w odpowiedziach. Częsty błąd polega na tym, że ktoś patrzy tylko na „wałeczkowaty” kształt elementów tocznych i automatycznie kojarzy je z łożyskiem walcowym lub igiełkowym, nie zwracając uwagi na kąt bieżni. W łożysku kulkowym wzdłużnym elementami tocznymi są kulki, a całe łożysko ma charakterystyczną budowę z dwiema podkładkami – wałową i oporową – oraz koszykiem z kulkami między nimi. Takie łożyska pracują głównie w kierunku osiowym, a geometrycznie wyglądają zupełnie inaczej niż pokazany zestaw stożkowych rolek. Z kolei łożysko igiełkowe wzdłużne ma jako elementy toczne bardzo cienkie, długie wałeczki (igiełki), o małej średnicy w stosunku do długości. W typowych rozwiązaniach są one prowadzone w cienkim koszyku i pracują między płaskimi pierścieniami oporowymi. Na zdjęciu wyraźnie widać grube, stożkowe wałeczki, a nie cienkie igiełki, więc ta koncepcja tu nie pasuje. Łożysko walcowe dwurzędowe ma natomiast wałeczki o przekroju walca, równoległe do osi łożyska, bez zwężenia stożkowego i bez tak dużego kąta bieżni. Dwurzędowość przejawia się w dwóch równoległych rzędach wałeczków, co daje inną geometrię całego elementu niż na rysunku. W praktyce przemysłowej rozróżnianie tych typów jest kluczowe, bo każdy z nich ma inne własności: łożyska stożkowe świetnie przenoszą jednocześnie duże siły promieniowe i osiowe, łożyska walcowe głównie duże obciążenia promieniowe, a igiełkowe używa się tam, gdzie jest mało miejsca na średnicę. Mylenie ich może wynikać z pobieżnego oglądu rysunku albo z przyzwyczajenia, że „jak są wałeczki, to pewnie walcowe”. W utrzymaniu pojazdów szynowych takie pomyłki byłyby bardzo kosztowne, dlatego dobrze jest od razu ćwiczyć dokładne rozpoznawanie kształtu bieżni i elementów tocznych, a nie tylko ogólnego zarysu łożyska.