Prawidłowo rozpoznano złamanie szyjki kości udowej z przerwaniem i przemieszczeniem linii Shentona. Na standardowym zdjęciu AP miednicy linia Shentona to gładki, ciągły łuk biegnący wzdłuż dolnego brzegu gałęzi górnej kości łonowej i przyśrodkowego obrysu szyjki kości udowej. W zdrowym stawie biodrowym tworzy ona elegancki, równy łuk bez załamań. Każde jego przerwanie, uskoku czy „schodek” to klasyczny radiologiczny sygnał złamania szyjki lub zwichnięcia stawu biodrowego. Na tym radiogramie dokładnie to widać – łuk nie jest ciągły, a fragment bliższego końca kości udowej jest przemieszczony względem panewki. Moim zdaniem to jedno z tych badań, gdzie naprawdę warto przyzwyczaić oko do oceny linii Shentona, bo w praktyce SOR-owej czy na ortopedii często dostajemy zdjęcia słabej jakości, z rotacją, otyłością itd. i ten prosty znak bardzo pomaga. W dobrych praktykach radiologii układu kostno‑stawowego zaleca się rutynową ocenę kilku „linii kontrolnych”: właśnie linii Shentona, linii iliofemoralnej, ciągłości sklepienia panewki. U dorosłych, zwłaszcza u osób starszych, złamania szyjki kości udowej bywają trudne do zauważenia, szczególnie gdy przemieszczenie jest niewielkie. Dlatego standardem jest: jeśli klinika (ból biodra, brak obciążania kończyny, skrócenie i rotacja zewnętrzna) nie zgadza się z „prawidłowym” RTG, to robi się dodatkowe projekcje lub TK. W praktyce technika radiologii powinna też zadbać o prawidłowe ułożenie pacjenta – kończyny lekko do wewnątrz – żeby szyjka nie nakładała się na panewkę. To bardzo ułatwia ocenę linii Shentona i wczesne wychwycenie nawet dyskretnych złamań.
To zdjęcie jest klasycznym przykładem, jak ważna jest systematyczna ocena linii i łuków kostnych, a nie tylko ogólne „rzucenie okiem” na miednicę. Częsty błąd polega na tym, że jeśli panewka nie jest ewidentnie zniszczona, a miednica wygląda w miarę symetrycznie, to ktoś uznaje obraz za prawidłowy – zwłaszcza u dziecka albo osoby starszej. Tymczasem w ocenie biodra kluczowa jest ciągłość linii Shentona, czyli tego gładkiego łuku łączącego dolny brzeg gałęzi górnej kości łonowej z przyśrodkowym obrysem szyjki kości udowej. W prawidłowej miednicy, zarówno u 10‑latka, jak i u osoby starszej, ta linia przebiega płynnie, bez żadnych uskoków, schodków czy nagłego załamania. Na pokazanym radiogramie widać wyraźne przerwanie i przemieszczenie – to nie jest wariant rozwojowy ani cecha wieku, tylko objaw pourazowy. Mylenie takiego obrazu z prawidłową miednicą dziecka wynika często z przekonania, że „u dzieci wszystko wygląda inaczej”, co jest tylko częściowo prawdą. Owszem, nasady są chrzęstne, są płytki wzrostowe, ale podstawowe linie biomechaniczne stawu biodrowego pozostają gładkie. Z kolei uznanie tego obrazu za prawidłową miednicę osoby starszej to bagatelizowanie subtelnych złamań osteoporotycznych, które właśnie w tej grupie są najczęstsze. Dobra praktyka radiologiczna mówi jasno: u seniorów każdą asymetrię szyjki, każde przerwanie łuku Shentona traktujemy podejrzanie, a nie jako „zmiany zwyrodnieniowe”. Ostatnia mylna interpretacja to rozpoznanie ciężkiego urazu miednicy w mechanizmie stycznym. W takich urazach zwykle widzimy niestabilność pierścienia miednicy: złamania gałęzi łonowych, talerza biodrowego, przemieszczenia stawów krzyżowo‑biodrowych czy rozejście spojenia łonowego. Tutaj pierścień miednicy jest zachowany, a patologia dotyczy bliższego końca kości udowej, nie struktur miednicy. Moim zdaniem najczęstszy błąd myślowy w takich zadaniach to skupienie się na „ogólnym wrażeniu urazu” zamiast na konkretnych liniach anatomicznych. Dlatego warto wyrobić nawyk: przy każdym biodrze patrzę osobno na panewkę, szyjkę, głowę i obowiązkowo na linię Shentona – to naprawdę ratuje przed pomyłkami.