Prawidłowo wskazana została lewa komora serca. W bramkowanej akwizycji SPECT (tzw. gated SPECT) standardem klinicznym jest właśnie ocena czynności skurczowej lewej komory, w tym pomiar frakcji wyrzutowej (LVEF), objętości końcoworozkurczowej i końcowoskurczowej oraz analizy kurczliwości segmentarnej. Gating polega na zsynchronizowaniu rejestracji obrazów z cyklem pracy serca, zwykle na podstawie zapisu EKG. Cykl serca dzielony jest na określoną liczbę faz, np. 8 lub 16, i dla każdej z nich rekonstruuje się obraz 3D. Dzięki temu oprogramowanie może automatycznie obrysować kontur lewej komory i wyliczyć zmianę objętości w czasie, a z tego bezpośrednio obliczyć frakcję wyrzutową. W praktyce klinicznej gated SPECT stosuje się szeroko w ocenie chorych z chorobą wieńcową, po zawale serca, przed wszczepieniem kardiowertera-defibrylatora lub CRT, a także do monitorowania kardiotoksyczności chemioterapii. Moim zdaniem ważne jest zapamiętanie, że to badanie jest przede wszystkim narzędziem do funkcjonalnej oceny lewej komory, a nie przedsionków. W wytycznych medycyny nuklearnej i kardiologii nuklearnej (np. EANM, ASNC) właśnie LVEF z gated SPECT jest traktowana jako istotny, dobrze zwalidowany parametr rokowniczy. W codziennej pracy technika medycyny nuklearnej kluczowe jest poprawne podłączenie EKG, stabilny rytm zatokowy i unikanie artefaktów ruchowych, bo to bezpośrednio wpływa na wiarygodność wyliczonej frakcji wyrzutowej lewej komory.
W bramkowanej akwizycji SPECT serca podstawowym i najlepiej zwalidowanym celem jest ilościowa ocena czynności lewej komory, a nie pozostałych jam serca. Oprogramowanie rekonstrukcyjne i analityczne, którego używa się rutynowo w medycynie nuklearnej, jest projektowane właśnie pod automatyczne wykrywanie konturu lewej komory, analizę jej objętości i kurczliwości oraz obliczenie frakcji wyrzutowej LVEF. Lewa komora ma stosunkowo grube ściany, charakterystyczny kształt i wysokie wychwytywanie radioznacznika perfuzyjnego, co ułatwia algorytmom segmentację i wiarygodne obliczenia. Prawa komora jest w SPECT dużo trudniejsza do oceny ilościowej: ma cieńszą ścianę, bardziej nieregularny kształt i zwykle niższy wychwyt radiofarmaceutyku, przez co granice są słabiej widoczne. Istnieją co prawda metody próbujące szacować frakcję wyrzutową prawej komory z SPECT, ale to nie jest standard kliniczny i w typowych testach podkreśla się właśnie lewą komorę. Przedsionki, zarówno lewy, jak i prawy, praktycznie nie są rutynowo analizowane ilościowo w gated SPECT. Ich ściany są bardzo cienkie, objętość nieduża, a rozdzielczość gammakamery i charakterystyka radioznacznika po prostu nie pozwalają na wiarygodne, powtarzalne wyliczanie frakcji wyrzutowej przedsionków. W praktyce, jeśli kardiolog potrzebuje dokładnej oceny funkcji prawej komory lub przedsionków, sięga po inne metody: rezonans magnetyczny serca, echokardiografię 3D czy czasem tomografię komputerową. Typowym błędem myślowym jest założenie, że skoro obrazowane jest całe serce, to każda jama może być tak samo dokładnie oceniona ilościowo. Niestety fizyka detekcji promieniowania gamma i ograniczenia przestrzenne układu SPECT sprawiają, że tylko lewa komora spełnia kryteria do rutynowego, wiarygodnego wyliczania frakcji wyrzutowej. Dlatego w pytaniach egzaminacyjnych odpowiedź o prawej komorze lub przedsionkach jako głównym celu oceny frakcji wyrzutowej w gated SPECT jest uznawana za nieprawidłową.