Na symbolu widzisz klasyczny symbol tranzystora bipolarnego złączowego (BJT). Charakterystyczne są trzy elektrody: baza (pionowa linia po lewej), emiter (wyprowadzenie z ukośną strzałką) i kolektor (drugie ukośne wyprowadzenie, bez strzałki). Strzałka zawsze znajduje się przy emiterze i pokazuje kierunek przepływu prądu konwencjonalnego w złączu baza–emiter. W tranzystorze NPN strzałka jest skierowana na zewnątrz, w PNP – do środka. Na rysunku jest właśnie ten typowy układ linii, który w normach PN-EN/IEC przyjmowany jest jako symbol tranzystora bipolarnego. Tranzystor bipolarny pracuje w oparciu o przewodnictwo nośników większościowych i mniejszościowych, a sterowanie odbywa się prądem bazy. W praktyce w układach instalacyjnych, automatyce budynkowej czy sterowaniu urządzeniami spotyka się go np. w stopniach sterujących przekaźnikami, w prostych wzmacniaczach sygnałów z czujników, w obwodach załączania diod LED sygnalizacyjnych, czasem w prostych zasilaczach impulsowych niskiej mocy. Moim zdaniem warto zapamiętać układ graficzny: pionowa baza i dwa skośne ramiona przypominające literę „Y”, z czego jedno ma strzałkę – to zawsze będzie tranzystor bipolarny. Tyrystor ma symbol bardziej zbliżony do diody z dodatkową elektrodą bramki, tranzystor polowy ma bramkę oddzieloną szczeliną od kanału, a termistor w ogóle nie ma strzałek, tylko rezystor z literką NTC/PTC. W dokumentacji technicznej, schematach serwisowych i projektach według dobrych praktyk branżowych zawsze stosuje się właśnie takie oznaczenie, więc rozpoznanie go jest podstawą do dalszej analizy działania całego układu.
Na przedstawionym symbolu graficznym widać element trójkońcówkowy, w którym pionowa linia symbolizuje bazę, a dwie skośne elektrody to kolektor i emiter, przy czym jedna z nich ma wyraźnie zaznaczoną strzałkę. To jest kluczowa cecha tranzystora bipolarnego. Wiele osób myli ten symbol z tyrystorem, bo tyrystor też jest elementem sterowanym i często kojarzy się z „trzema wyprowadzeniami”. Jednak tyrystor w symbolice wygląda raczej jak dioda z dodatkową elektrodą bramki dorysowaną z boku, nie ma układu przypominającego literę „Y” i nie ma takiej strzałki na jednej z gałęzi jak tranzystor bipolarny. Różnica nie jest tylko kosmetyczna: tyrystor pracuje w trybie załącz/wyłącz i po zadziałaniu przewodzi aż do zaniku prądu, natomiast tranzystor bipolarny może liniowo wzmacniać sygnał i pracować w różnych punktach pracy. Częstym błędem jest także branie tego symbolu za tranzystor polowy. Tranzystor polowy (MOSFET lub JFET) ma bramkę oddzieloną od kanału przerwą, a kanał jest rysowany jako pozioma linia, do której dołączone są dren i źródło. Strzałka występuje czasem przy źródle, ale geometria całego symbolu jest inna – bardziej pozioma, z wyraźnie oddzieloną bramką. Tu mamy pionową bazę i dwa skośne odgałęzienia, czyli typowe BJT. Zdarza się też skojarzenie z termistorem, bo ktoś widzi „jakieś strzałki” i zakłada, że to element zależny od temperatury. Termistor w normowych oznaczeniach jest odmianą rezystora: zygzak lub prostokąt z dopiskiem NTC/PTC lub z dodatkową przekreśloną linią, bez żadnych strzałek przy wyprowadzeniach. Podstawowy błąd myślowy przy takich pytaniach polega na zwracaniu uwagi na pojedynczy detal (np. samą strzałkę), zamiast na całą geometrię symbolu i liczbę elektrod oraz ich układ. Dobre praktyki przy czytaniu schematów to właśnie patrzenie na ogólny kształt, porównywanie z normowymi symbolami i kojarzenie: trzy wyprowadzenia, pionowa baza, ukośne kolektor i emiter, strzałka na emiterze – to tranzystor bipolarny.