Poprawna odpowiedź to silnik obcowzbudny, czyli klasyczny silnik prądu stałego, w którym uzwojenie wzbudzenia (stojana) jest zasilane z osobnego obwodu niż uzwojenie twornika. To właśnie ten sposób zasilania – osobne źródło dla wzbudzenia i osobne dla twornika – odróżnia go od większości popularnych silników prądu przemiennego. W praktyce oznacza to, że możemy niezależnie regulować strumień magnetyczny i prędkość obrotową, co daje bardzo dobrą charakterystykę regulacyjną. W wielu zakładach przemysłowych, zwłaszcza starszych instalacjach, takie silniki były (i nadal są) używane do napędów, gdzie wymagana jest płynna regulacja prędkości, np. w suwnicach, wciągarkach, walcarkach, liniach transportowych czy napędach maszyn drukarskich. Z mojego doświadczenia wynika, że silniki obcowzbudne są też dość wdzięczne w diagnostyce – łatwo obserwować wpływ zmian napięcia wzbudzenia na prędkość i moment. W literaturze i normach dotyczących maszyn elektrycznych, np. w opracowaniach opartych na normach PN-EN z zakresu maszyn wirujących, silniki obcowzbudne są klasycznym przykładem maszyn prądu stałego. Dobre praktyki mówią, żeby zwracać uwagę na stan komutatora, szczotek, układu wzbudzenia oraz stabilność zasilania obwodu wzbudzenia, bo jego utrata może powodować niebezpieczne rozbieganie się prędkości. W nowoczesnych układach automatyki często zastępuje się je silnikami asynchronicznymi z falownikiem, ale zasada działania DC obcowzbudnego dalej jest podstawą do zrozumienia regulacji napędów. Jeżeli ktoś dobrze rozumie silnik obcowzbudny, dużo łatwiej ogarnia później napędy z przekształtnikami, sterowanie momentem, charakterystyki mechaniczne itp. Dlatego to pytanie jest takie typowe w testach dla elektryków – sprawdza, czy rozróżniasz rodzaje maszyn: AC i DC, oraz czy kojarzysz nazewnictwo stosowane w branży.
W tym pytaniu pułapka polega głównie na tym, że wszystkie odpowiedzi wyglądają jak nazwy silników, ale tylko jedna z nich dotyczy silnika prądu stałego w klasycznym rozumieniu. W praktyce wielu uczniów automatycznie kojarzy nazwy „klatkowy” i „pierścieniowy” z silnikami jako takimi, nie zastanawiając się, czy chodzi o maszynę prądu stałego czy przemiennego. Tymczasem silnik klatkowy to typowy silnik asynchroniczny prądu przemiennego, w którym wirnik ma postać tzw. klatki – zestawu prętów połączonych pierścieniami. Jest to konstrukcja bardzo popularna w instalacjach trójfazowych, ale nie ma nic wspólnego z klasycznym napędem DC. Podobnie silnik pierścieniowy to również silnik asynchroniczny prądu przemiennego, tylko z wirnikiem uzwojonym, zakończonym pierścieniami ślizgowymi. Stosuje się go tam, gdzie potrzebny jest zwiększony moment rozruchowy i regulacja momentu przez dołączanie rezystancji do obwodu wirnika. Z punktu widzenia teorii maszyn elektrycznych oba te rozwiązania to maszyny indukcyjne AC, a nie DC. Odpowiedź „repulsyjny” też bywa myląca, bo nazwa brzmi dość egzotycznie i niektórzy zakładają, że to jakiś specjalny silnik prądu stałego. W rzeczywistości silniki repulsyjne to odmiany maszyn komutatorowych związanych z prądem przemiennym, wykorzystywane dawniej do uzyskania dużego momentu rozruchowego, np. w niektórych narzędziach czy urządzeniach rozruchowych. One też nie są typowym silnikiem DC używanym w klasycznych układach napędowych. Typowy błąd myślowy polega na tym, że zamiast zastanowić się nad rodzajem prądu, wybiera się odpowiedź na zasadzie: „brzmi jak silnik, więc pasuje”. Tymczasem jedyną odpowiedzią opisującą rzeczywisty silnik prądu stałego jest silnik obcowzbudny, gdzie uzwojenie wzbudzenia zasilane jest z osobnego źródła. Warto zapamiętać: klatkowy i pierścieniowy – to asynchroniczne silniki prądu przemiennego, repulsyjny – też związany z prądem przemiennym, a obcowzbudny – klasyczny silnik DC, często używany w napędach z regulacją prędkości.