Prawidłowy wybór to przewód oznaczony symbolem H03VVH2-F 2×1,5 i to z kilku bardzo konkretnych powodów. Po pierwsze, oznaczenie H03 mówi, że jest to lekki przewód o napięciu znamionowym 300/300 V, czyli typowo stosowany do zasilania małych, ruchomych odbiorników w instalacjach jednofazowych 230 V, takich jak czajniki, żelazka, małe elektronarzędzia czy sprzęt RTV/AGD II klasy ochronności. W praktyce dokładnie taki przewód często widzimy jako fabryczny przewód zasilający w urządzeniach z wtyczką płaską, bez bolca ochronnego. Dalej: VV oznacza izolację i powłokę z PVC, czyli rozwiązanie tanie, łatwo dostępne i zgodne z normami do zastosowań domowych i biurowych. Symbol H2 w środku (H2 lub H2-R, w tym przypadku zapis H2 „zaszyty” w H2-F) oznacza przewód płaski, dwużyłowy, co idealnie pasuje do urządzeń w II klasie ochronności – tam nie stosuje się żyły ochronnej PE, więc wystarczą dwie żyły robocze: fazowa i neutralna. Litera F oznacza, że żyły są wielodrutowe (giętkie), czyli przystosowane do częstego zginania, przesuwania, nawijania na bęben czy chowanie do obudowy – dokładnie to, czego oczekujemy od przewodu do ruchomego odbiornika. Przekrój 2×1,5 mm² zapewnia odpowiednią obciążalność prądową i mniejsze spadki napięcia przy typowych mocach odbiorników jednofazowych, jest też często zalecany przez producentów jako bezpieczny i trwały. Z mojego doświadczenia w serwisie sprzętu domowego, H03VVH2-F jest takim „klasykiem gatunku” dla urządzeń II klasy, gdzie nie ma zacisku ochronnego i przewód musi być lekki, elastyczny i zgodny z wymaganiami norm PN-HD 21 i powiązanych. W dobrze wykonanej instalacji i naprawie zawsze patrzy się nie tylko na napięcie, ale też na klasę ochronności urządzenia, typ pracy (ruchomy/stały), elastyczność przewodu i jego konstrukcję – i pod tym względem Twój wybór jest po prostu podręcznikowy.
W tym zadaniu haczyk polega głównie na zrozumieniu, że przewód musi być dopasowany nie tylko do napięcia 230 V, ale też do charakteru odbiornika (ruchomy) i jego klasy ochronności (II klasa). Wiele osób łapie się na tym, że patrzy tylko na przekrój żył albo na to, że „wygląda znajomo”, a pomija oznaczenia dotyczące budowy i przeznaczenia. Przewód H05VV-K 3×0,75 to przewód o wyższym napięciu znamionowym 300/500 V, z żyłami linkowymi (K – giętkie), ale trzyżyłowy. Taki przewód jest typowo przewidziany dla urządzeń wymagających żyły ochronnej PE, czyli dla I klasy ochronności. W II klasie ochronności nie stosuje się przewodu ochronnego, urządzenie ma podwójną lub wzmocnioną izolację i gniazdo przyłączeniowe z reguły przystosowane jest do wtyczki bez styku ochronnego. Zastosowanie przewodu 3-żyłowego do takiego odbiornika jest po prostu niezgodne z zasadą doboru osprzętu i często koliduje z konstrukcją urządzenia. Podobny problem występuje przy H03VV-F 3×0,75 – tu co prawda napięcie 300/300 V jest już dobrane poprawnie do lekkich odbiorników, przewód jest elastyczny, ale znowu mamy trzy żyły. To jest typowy przewód do małych urządzeń I klasy, gdzie potrzebna jest żyła ochronna. W praktyce widzi się go np. przy lampkach biurkowych z bolcem ochronnym czy małych urządzeniach z metalową obudową. Do II klasy taki przewód jest po prostu nadmiarowy i niezgodny z koncepcją ochrony izolacją, a producenci urządzeń i normy branżowe wyraźnie rozdzielają te zastosowania. Ostatnia opcja, H05VV-U 2×1,5, ma inny problem: litera U oznacza żyły jednodrutowe, sztywne. To jest przewód raczej instalacyjny, do stałego ułożenia, np. w kanałach, rurkach, na stałe w ścianie, a nie do zasilania ruchomego odbiornika, który jest ciągle przesuwany, zwijany czy zginany. Sztywny przewód w takim zastosowaniu szybko pęka, łamie się przy wejściu do urządzenia i po prostu stwarza zagrożenie. Moim zdaniem typowy błąd przy takich pytaniach to patrzenie tylko na napięcie i przekrój, bez czytania całego symbolu: H03 vs H05, VV, F, K, U, ilość żył. Dobre praktyki, zgodne z normami PN-HD 21 i ogólnymi zasadami doboru przewodów, wymagają, żeby przewód do ruchomego odbiornika w II klasie był lekki, giętki, dwużyłowy i przeznaczony właśnie do takiego typu pracy. Tego tu zabrakło w błędnych odpowiedziach – albo za dużo żył, albo niewłaściwa konstrukcja przewodu do pracy ruchomej.