Zakres oględzin urządzeń napędowych w czasie postoju nie obejmuje sprawdzenia
Zakres oględzin w czasie postoju nie obejmuje sprawdzenia poziomu drgań i działania układu chłodzenia, bo takie rzeczy sensownie ocenia się dopiero podczas pracy urządzenia. Silnik, przekładnia albo cały napęd musi się obracać, żeby można było stwierdzić, czy występują nadmierne drgania, nietypowe hałasy, bicie wału, niewyważenie wirnika albo czy wentylator rzeczywiście wymusza przepływ powietrza. Na postoju można co najwyżej obejrzeć wentylator, kanały chłodzące, zabrudzenie żeber obudowy czy luzy mechaniczne, ale to nie jest jeszcze sprawdzenie działania układu chłodzenia. W praktyce podczas postoju kontroluje się elementy dostępne wzrokowo i bezpieczne do oceny po odłączeniu zasilania: przewody ochronne PE, ich zaciski, stan osłon części wirujących, nastawy zabezpieczeń, komutator, szczotki i pierścienie ślizgowe. Dobra praktyka eksploatacyjna, zgodna z podejściem stosowanym w DTR urządzeń oraz zasadami PN-EN 60204-1, rozdziela oględziny na wykonywane przy postoju i próby przy pracy. Moim zdaniem to ważne rozróżnienie, bo mieszanie tych czynności prowadzi do niepotrzebnego ryzyka BHP i do błędnej diagnostyki.
W tym pytaniu trzeba zwrócić uwagę na słowa „w czasie postoju”. Oględziny postoju dotyczą przede wszystkim tego, co można ocenić bez uruchamiania napędu, często po odłączeniu zasilania i zabezpieczeniu stanowiska przed przypadkowym załączeniem. Dlatego stan przewodów ochronnych i ich podłączenia jak najbardziej należy sprawdzić. Luźny zacisk PE, przerwany przewód ochronny albo ślady przegrzania przy zacisku to poważna wada, związana bezpośrednio z ochroną przeciwporażeniową. To nie jest pomiar dynamiczny, tylko typowa kontrola eksploatacyjna. Podobnie stan pierścieni ślizgowych i komutatorów można oceniać na postoju, po zdjęciu osłon zgodnie z instrukcją i zasadami BHP. Szuka się wtedy zużycia, nadpaleń, rowków, zabrudzeń, nierównej pracy szczotek czy pyłu węglowego. Również ustawienia zabezpieczeń oraz stan osłon części wirujących są typowym elementem oględzin statycznych. Nastawy można porównać z dokumentacją, a osłony sprawdzić pod kątem kompletności i pewnego zamocowania. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś wrzuca wszystkie czynności kontrolne napędu do jednego worka. Tymczasem poziom drgań i rzeczywiste działanie chłodzenia ocenia się dopiero podczas pracy silnika, najlepiej w warunkach zbliżonych do normalnego obciążenia. Na postoju nie da się wiarygodnie stwierdzić, czy wentylator zapewnia odpowiedni przepływ powietrza ani czy maszyna nie wpada w drgania przy określonej prędkości obrotowej. Można obejrzeć wentylator, ale nie ocenić jego działania w pełnym sensie.