Korzystając z podanego wzoru i tabeli wyznacz wartość rezystancji izolacji uzwojeń silnika w temperaturze 20 °C, jeżeli rezystancja izolacji uzwojeń tego silnika zmierzona w temperaturze 17 °C wyniosła 7,3 MΩ.
Współczynniki przeliczeniowe K₂₀ dla rezystancji izolacji uzwojeń silnikówR₂₀ = K₂₀·RₜTemperatura w °C 0 11 14 17 20 23 26 29 32 Współczynnik przeliczeniowy K₂₀ 0,67 0,73 0,81 0,90 1,00 1,10 1,21 1,34 1,48
Współczynniki przeliczeniowe K₂₀ dla rezystancji izolacji uzwojeń silników
R₂₀ = K₂₀·Rₜ
| Temperatura w °C | 0 | 11 | 14 | 17 | 20 | 23 | 26 | 29 | 32 |
| Współczynnik przeliczeniowy K₂₀ | 0,67 | 0,73 | 0,81 | 0,90 | 1,00 | 1,10 | 1,21 | 1,34 | 1,48 |
Do obliczenia trzeba użyć dokładnie wzoru z tabeli: R₂₀ = K₂₀ · Rₜ. Pomiar wykonano przy temperaturze 17 °C, więc z tabeli odczytujemy współczynnik K₂₀ = 0,90. Podstawienie wygląda tak: R₂₀ = 0,90 · 7,3 MΩ = 6,57 MΩ. Otrzymana wartość 6,57 MΩ jest więc rezystancją izolacji uzwojeń przeliczoną do temperatury odniesienia 20 °C. To ważne, bo rezystancja izolacji mocno zależy od temperatury: przy porównywaniu wyników pomiarów silników trzeba je sprowadzać do tych samych warunków, inaczej łatwo wyciągnąć zły wniosek o stanie izolacji. W praktyce tak robi się przy diagnostyce silników, przeglądach okresowych i ocenie, czy uzwojenia nie są zawilgocone albo zabrudzone. Moim zdaniem to jeden z tych prostych rachunków, które bardzo dobrze pokazują sens tabel korekcyjnych w pomiarach elektrycznych. Dobra praktyka branżowa jest taka, żeby zawsze zapisać temperaturę pomiaru, napięcie probiercze miernika izolacji oraz wynik już po przeliczeniu, bo dopiero wtedy dokumentacja ma sens techniczny.
W tym zadaniu najważniejsze jest, żeby nie traktować temperatury 17 °C jako czegoś, co można poprawiać na oko. Tabela podaje gotowy współczynnik przeliczeniowy K₂₀ dla konkretnej temperatury pomiaru, a wzór jest jednoznaczny: R₂₀ = K₂₀ · Rₜ. Dla 17 °C współczynnik wynosi 0,90, więc wynik musi być mniejszy od zmierzonego 7,3 MΩ, a nie większy. Jeżeli wychodzi około 8,11 MΩ albo 8,20 MΩ, to najczęściej oznacza, że ktoś podzielił przez 0,90 zamiast pomnożyć, albo wziął współczynnik z temperatury wyższej niż 20 °C. To jest typowy błąd myślowy: skoro przeliczamy do 20 °C, to niektórzy odruchowo próbują wynik podnieść, ale tutaj decyduje podany wzór i tabela, nie intuicja. Wartość około 6,40 MΩ też nie pasuje, bo mogłaby wynikać z użycia nie tego współczynnika, zaokrąglenia w złą stronę albo jakiegoś własnego przelicznika zamiast danych z tabeli. W pomiarach rezystancji izolacji uzwojeń silników takie detale są istotne, bo błędnie przeliczony wynik może zasugerować niepotrzebną naprawę albo przeciwnie, ukryć pogorszenie stanu izolacji. Z mojego doświadczenia najlepiej najpierw zaznaczyć temperaturę pomiaru w tabeli, potem odczytać K₂₀ i dopiero na końcu liczyć. Prosto, ale ratuje przed głupimi pomyłkami.