Dokonano pomiaru wartości rezystancji pomiędzy zaciskami uzwojeń silnika trójfazowego, którego tabliczkę zaciskową przedstawiono na rysunku. Na podstawie zamieszczonych w tabeli wyników pomiarów określ, które uzwojenia silnika są uszkodzone.
| Pomiar rezystancji między zaciskami | Wartość rezystancji Ω |
|---|---|
| U1 – PE | ∞ |
| U2 – PE | ∞ |
| U1 – U2 | 5 |
| V1 - PE | 0 |
| V2 – PE | 0 |
| V1 – V2 | 0 |
| W1 – PE | 0 |
| W2 - PE | 0 |
| W1 – W2 | 0 |

W tym zadaniu kluczowe jest porównanie dwóch rzeczy: ciągłości samego uzwojenia oraz jego izolacji względem PE, czyli obudowy/ochronnego przewodu. Faza U wygląda poprawnie: pomiar U1–U2 daje 5 Ω, więc uzwojenie ma ciągłość i pewną normalną rezystancję roboczą. Jednocześnie U1–PE i U2–PE mają ∞, czyli uzwojenie nie ma połączenia z obudową. Tak powinno być w sprawnym silniku, oczywiście w praktyce zamiast dosłownej nieskończoności oczekuje się bardzo dużej rezystancji izolacji, mierzonej najlepiej miernikiem izolacji, np. napięciem 500 V. Inaczej jest w fazach V i W. Dla V1–PE, V2–PE, W1–PE i W2–PE otrzymano 0 Ω, co oznacza zwarcie uzwojeń do obudowy lub przewodu ochronnego. Dodatkowo V1–V2 i W1–W2 też mają 0 Ω, więc te uzwojenia nie zachowują się jak normalne uzwojenia o rezystancji podobnej do fazy U. Moim zdaniem to bardzo praktyczny przykład, bo w warsztacie taki silnik trzeba natychmiast wyłączyć z eksploatacji i nie wolno go podłączać do zasilania. Dobra praktyka jest taka: przed pomiarami odłącza się zasilanie, zdejmuje mostki z tabliczki zaciskowej, sprawdza brak napięcia, a dopiero potem mierzy rezystancję uzwojeń i izolację względem PE. Wynik wskazuje uszkodzenie w fazie V i w fazie W.
Przy analizie takich pomiarów łatwo pomylić zwykłą rezystancję uzwojenia z uszkodzeniem. Uzwojenie silnika nie ma mieć rezystancji równej 0 Ω, ale też nie ma mieć przerwy. Ma mieć jakąś niewielką, skończoną wartość, zależną od mocy silnika, przekroju przewodu nawojowego i liczby zwojów. W tabeli faza U ma 5 Ω między U1 i U2, a jednocześnie brak połączenia z PE. To jest właśnie zachowanie zdrowego uzwojenia, więc wskazywanie uszkodzenia tylko w fazie U albo w fazie U razem z W wynika zwykle z błędnego założenia, że każda mała rezystancja jest zwarciem. Nie tutaj. 5 Ω między końcami tej samej cewki jest normalne, jeśli pozostałe fazy powinny mieć podobny rząd wielkości. Z kolei wybranie tylko fazy V pomija fakt, że faza W ma identycznie niepokojące wyniki: W1–PE = 0 Ω, W2–PE = 0 Ω oraz W1–W2 = 0 Ω. To wskazuje na bardzo poważne uszkodzenie izolacji i możliwe zwarcie uzwojenia. W sprawnym silniku rezystancja między końcami każdej fazy powinna być zbliżona, a rezystancja do PE bardzo duża. Z mojego doświadczenia warto zawsze patrzeć na komplet pomiarów, a nie na jedną linijkę tabeli, bo sama wartość 0 Ω do PE jest już sygnałem alarmowym. Zgodnie z dobrą praktyką eksploatacyjną i zasadami ochrony przeciwporażeniowej takiego silnika nie uruchamia się, tylko kieruje do dalszej diagnostyki, suszenia, przezwojenia albo wymiany.