Odpowiedź A jest jak najbardziej trafna. Zabezpieczenie obwodu gniazda jednofazowego 230 V przy pomocy aparatu B10 świetnie chroni przed problemami, jakie mogą się pojawić w przypadku zwarcia. Z pomiarów impedancji pętli zwarcia wynika, że prąd zwarcia wynosi 51,11 A. Wyłącznik nadprądowy o charakterystyce B10 działa przy prądzie przynajmniej 10 A, co oznacza, że przy takim zwarciu jak to, zadziała prawie od razu. Warto zaznaczyć, że w sytuacjach, gdzie prąd rozruchowy jest wyższy, dobre praktyki sugerują użycie wyłączników C lub D, ale w tym przypadku B10 jest całkiem odpowiedni. Odpowiedni dobór wyłączników nadprądowych to klucz do bezpieczeństwa w instalacjach elektrycznych, więc trzeba to dobrze przemyśleć, analizując impedancję i obciążenie. W normach takich jak IEC ciągle przypomina się o tym, jak ważne jest, żeby stosować właściwe zabezpieczenia, aby zminimalizować ryzyko uszkodzeń przy ewentualnych awariach.
Wybór innego aparatu niż A do zabezpieczenia obwodu przy impedancji pętli zwarcia 4,5 Ω może być ryzykowny. Wyłączniki B16, B25 czy B32 są zaprojektowane dla wyższych prądów, więc mogą nie zadziałać na czas, gdy dojdzie do zwarcia. Na przykład, B16 ma prąd znamionowy 16 A, co w obliczeniach przy prądzie zwarcia 51,11 A nie wygląda najlepiej. Takie opóźnienie może prowadzić do sporych uszkodzeń, a nawet ognia. To poważny błąd, że nie zwróciłeś uwagi na analizę impedancji pętli zwarcia i to, jak charakterystyki wyłączników wpływają na bezpieczeństwo. Brak odpowiedniego doboru zabezpieczeń to jeden z największych czynników ryzyka w elektryce. W każdym przypadku projektowania instalacji elektrycznych ważne jest, żeby stosować wyłączniki, które dobrze odpowiadają na obliczone warunki zwarciowe, bo to wpisuje się w najlepsze praktyki oraz standardy.