Kiedy lek zostaje wycofany z obrotu na podstawie decyzji Głównego Inspektora Farmaceutycznego, apteka ma obowiązek wysłać go do
Wiesz, jeśli mówimy o lekach, to ważne jest, żeby wiedzieć, co się z nimi dzieje po wycofaniu ich z obrotu. Kiedy Główny Inspektor Farmaceutyczny decyduje o wycofaniu leku, powinien wrócić do hurtowni, która go do nas dostarczyła. Hurtownie mają sporo roboty z tym, żeby wszystko było zgodnie z zasadami – muszą odpowiednio składować leki i potem zająć się ich utylizacją. Ważne, żeby te leki nie trafiły z powrotem do aptek, bo to mogłoby być niebezpieczne dla pacjentów. Chyba każdy się zgodzi, że bezpieczeństwo jest najważniejsze. Hurtownie też powinny informować o wszelkich problemach związanych z obrotem leków, co fajnie pokazuje, jak dużą rolę odgrywają w całym tym systemie. Na przykład, jeśli muszą zorganizować transport wycofanych leków, robią to zgodnie z wytycznymi sanepidu, żeby wszystko było jak należy.
Wybierając Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego, czy producenta, można pomyśleć, że to dobry wybór, ale to nie do końca tak działa. Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny ma na głowie kontrolowanie rzeczy, ale nie zajmuje się odbieraniem wycofanych leków. Jego rola to bardziej nadzór nad tym, jak są przestrzegane przepisy. Z drugiej strony, wysyłanie leków do producenta też jest błędnym pomysłem, bo oni nie zajmują się fizycznym zwrotem wycofanych produktów. Zwykle producent dba o bezpieczeństwo i efektywność, ale nie o przyjęcie leków z powrotem. Podobnie jest z podmiotem odpowiedzialnym – chociaż odpowiadają za wprowadzenie leku do obrotu, to nie zajmują się ich odbieraniem. Ostatecznie to hurtownia powinna dostać te wycofane leki, bo mają na to odpowiednie procedury. Jeśli zignorujesz te zasady, to może to prowadzić do niebezpiecznych sytuacji, a tego nikt nie chce.