Ile wynosi stężenie etakrydyny mleczanu w leku recepturowym zgodnie z zamieszczoną receptą?
| Rp. Ethacridini lactatis 0,1 Ethanoli 96% v/v Aquae aa ad 200,0 M. f. sol. |
W tej recepcie kluczowe jest poprawne odczytanie zapisu: Ethacridini lactatis 0,1 oraz rozpuszczalniki Ethanolum 96% v/v i Aqua aa ad 200,0. Oznacza to, że etakrydyny mleczanu jest 0,1 g, a całość preparatu ma być doprowadzona mieszaniną etanolu i wody do 200,0 g. Stężenie liczymy więc jako ilość substancji czynnej w masie końcowej leku: $0,1 g / 200,0 g = 0,0005$. Po przeliczeniu na promile mnożymy przez 1000, czyli wychodzi $0,0005 · 1000 = 0,5‰$. To jest typowe obliczenie recepturowe, gdzie trzeba pilnować, czy wynik ma być w procentach, promilach czy np. w mg/g. Dla porównania, 0,5‰ to także 0,05%, bo 1% odpowiada 10‰. Moim zdaniem najłatwiej zapamiętać, że promil mówi o części na 1000 części preparatu. W praktyce aptecznej taki rachunek jest ważny, bo pomylenie procentów z promilami może dać preparat o zupełnie innym stężeniu, a przy substancjach odkażających czy działających miejscowo ma to realne znaczenie dla skuteczności i bezpieczeństwa stosowania.
W tym zadaniu najczęstszy błąd wynika z nieuważnego przeliczenia jednostek stężenia albo z potraktowania zapisu recepturowego trochę „na oko”. W recepcie podano 0,1 g etakrydyny mleczanu i masę końcową leku 200,0 g. Nie liczymy tutaj stężenia w odniesieniu do 100 g tylko od razu trzeba zobaczyć, ile substancji przypada na 1000 g preparatu, bo odpowiedzi są w promilach. Rachunek jest prosty: $0,1 g / 200,0 g = 0,0005$, a po przemnożeniu przez 1000 otrzymujemy 0,5‰. Jeżeli ktoś zaznacza 0,1‰, to zwykle bierze samą liczbę 0,1 z recepty i myli ilość substancji z jej stężeniem. To dość typowa pułapka, bo zapis „0,1” w recepcie nie jest jeszcze wynikiem obliczeń, tylko masą surowca. Wynik 0,2‰ może się pojawić przy błędnym założeniu innej masy końcowej albo przy niepełnym przeliczeniu proporcji. Z kolei 0,8‰ sugeruje, że substancji czynnej policzono za dużo w stosunku do masy preparatu, czasem przez pomieszanie promili z procentami lub przez niepoprawne odczytanie „ad 200,0”. Dobra praktyka w recepturze jest taka, żeby najpierw wypisać dane: masa substancji czynnej, masa końcowa preparatu, jednostka oczekiwanego wyniku. Dopiero potem przeliczać. Z mojego doświadczenia to bardzo ogranicza głupie pomyłki, zwłaszcza gdy w recepcie są skróty łacińskie typu aa, ad albo M. f. sol.