Który z wymienionych materiałów NIE nadaje się do czyszczenia obiektywów fotograficznych?
Papierowy ręcznik nie nadaje się do czyszczenia obiektywów, bo jego struktura jest zbyt szorstka jak na delikatne powłoki optyczne. Na pierwszy rzut oka wygląda miękko, ale w praktyce zawiera włókna celulozowe, drobne pyłki i czasem dodatki chemiczne, które mogą zostawić mikrorysy albo smugi na przedniej soczewce. A powłoki przeciwodblaskowe są cienkie i bardzo ważne dla kontrastu zdjęcia, ograniczenia flar oraz poprawnego odwzorowania kolorów. Z mojego doświadczenia lepiej najpierw usunąć luźny kurz gruszką fotograficzną albo ostrożnie sprężonym powietrzem, potem użyć czystego pędzelka, a dopiero na końcu ściereczki z mikrofibry lub bibułki optycznej z odpowiednim płynem. Dobra praktyka branżowa jest prosta: nie trzeć na sucho byle czym, nie dociskać mocno i nie czyścić obiektywu częściej niż trzeba. Papierowy ręcznik zostawmy raczej do stołu, nie do szkła fotograficznego.
W czyszczeniu obiektywów łatwo pomylić materiał, który jest bezpieczny dla zwykłych powierzchni, z materiałem bezpiecznym dla optyki fotograficznej. Ściereczka z mikrofibry, jeśli jest czysta i przechowywana w etui, jest jednym z podstawowych akcesoriów do usuwania odcisków palców, lekkich smug i tłustych śladów. Jej włókna są bardzo drobne, więc zbierają zabrudzenia bez agresywnego tarcia po powłokach soczewki. Pędzelek z naturalnego włosia też ma sens, szczególnie do usuwania pyłu z pierścieni, gwintu filtra i okolic przedniej soczewki. Ważne tylko, żeby nie był zatłuszczony i nie używać go wcześniej do innych prac, bo wtedy można sobie narobić więcej szkody niż pożytku. Sprężone powietrze również bywa stosowane, choć moim zdaniem bezpieczniejsza jest klasyczna gruszka fotograficzna. Jeśli używa się puszki ze sprężonym powietrzem, trzeba trzymać ją pionowo i nie dmuchać z bardzo bliska, bo wyrzut zimnego gazu lub kropelek propelentu może zostawić plamy. Typowy błąd myślowy polega na tym, że papierowy ręcznik kojarzy się z czymś czystym i jednorazowym, więc wydaje się higieniczny. Niestety dla obiektywu liczy się nie tylko czystość, ale też twardość włókien, pylenie i ryzyko zarysowania powłok antyrefleksyjnych. Dlatego to właśnie papierowy ręcznik jest materiałem, którego należy unikać przy czyszczeniu optyki.