Poprawnie wskazana została technika atramentowa w jakości fotograficznej. To bardzo ważne rozróżnienie, bo „jakość fotograficzna” w druku atramentowym zazwyczaj oznacza druk na papierach powlekanych (foto, baryta, papiery fine art) przeznaczonych do ekspozycji we wnętrzach, a nie na zewnątrz. Tego typu wydruki są robione najczęściej na atramentach barwnikowych (dye) lub pigmentowych, ale cała technologia – tusz + podłoże – jest projektowana pod warunki galerii, biura, mieszkania. Czyli: stabilne oświetlenie, brak deszczu, ograniczone promieniowanie UV, niewielkie wahania temperatury i wilgotności. W praktyce takie wydruki, nawet z dobrych drukarek fotograficznych, na zewnątrz bardzo szybko tracą nasycenie, mogą blaknąć, a papier zaczyna falować, chłonąć wodę, rozwarstwiać się. Z mojego doświadczenia: już po kilku dniach na ostrym słońcu i deszczu widać wyraźne pogorszenie jakości, szczególnie przy atramentach barwnikowych. Dobre pigmenty wytrzymują dłużej, ale nadal nie jest to poziom trwałości wymagany np. dla szyldów, banerów czy tablic informacyjnych na dworze. Branżowym standardem przy wydrukach odpornych na warunki atmosferyczne są technologie takie jak druk solwentowy, ekosolwentowy, lateksowy czy UV, stosowane na podłożach typu PCV, baner, siatka mesh, folie samoprzylepne. Druk laserowy na folii też może być stosunkowo odporny, bo toner jest termicznie utrwalany na podłożu i nie rozpuszcza się w wodzie tak łatwo jak tusz wodny. Nawet termosublimacja na kartonie, choć karton sam w sobie nie jest idealny na deszcz, daje obraz raczej odporny na wilgoć, bo barwnik wnika w strukturę materiału. Dobra praktyka jest taka: jeśli planujesz wydruk do zastosowań zewnętrznych, patrzysz nie tylko na „ładny obrazek”, ale na całą technologię – rodzaj atramentu, sposób utrwalenia, podłoże oraz ewentualne laminowanie. Druk atramentowy w jakości fotograficznej jest super do albumów, wystaw wewnętrznych, portfolio, ale na zewnątrz po prostu się nie sprawdza i dlatego właśnie nie powinien być stosowany jako podstawowa technika do wydruków odpornych na warunki atmosferyczne.
W tym pytaniu haczyk tkwi w słowach „odporne na warunki atmosferyczne” oraz w rozumieniu, do czego konkretnie projektowane są poszczególne technologie druku. Wiele osób intuicyjnie myśli: skoro coś wygląda bardzo dobrze jakościowo, ma wysoką rozdzielczość i „jakość fotograficzną”, to będzie też trwałe na zewnątrz. To jest dość typowy błąd – mylenie jakości wizualnej z odpornością na czynniki środowiskowe. Druk laserowy na folii opiera się na utrwalaniu tonera w wysokiej temperaturze. Toner, czyli proszek z pigmentem i żywicą, jest stapiany z powierzchnią folii. Taki obraz jest stosunkowo odporny na wodę i krótkotrwałe działanie warunków atmosferycznych. Oczywiście nie jest to rozwiązanie klasy „billboard na 5 lat”, ale w wielu zastosowaniach zewnętrznych, krótkookresowych, sprawdzi się dużo lepiej niż typowy druk atramentowy na papierze foto. Druk solwentowy na podłożu PCV to już klasyka reklamy zewnętrznej. Atrament solwentowy zawiera rozpuszczalniki, które wnikają w warstwę wierzchnią podłoża (np. folii PCV) i tam się utrwalają. Dzięki temu wydruk jest odporny na deszcz, promieniowanie UV, zmiany temperatury. To dokładnie ta technologia, którą branża stosuje do banerów, szyldów, oklejeń samochodów czy tablic informacyjnych na dworze. Mówiąc krótko: jeśli myślimy o długotrwałej ekspozycji zewnętrznej, to właśnie takie rozwiązania są standardem. Termosublimacja na podłożu kartonowym jest trochę bardziej dyskusyjna, bo ograniczeniem jest tu sam karton, który nie lubi wilgoci, wygina się i mięknie. Natomiast sama technika termosublimacyjna daje obraz, w którym barwnik wnika w strukturę materiału lub specjalnej warstwy, co zapewnia sporą odporność na ścieranie i wodę. Przy odpowiednio zabezpieczonym kartonie (np. laminaty, powłoki ochronne) może to być sensowne rozwiązanie w półzewnętrznych warunkach, krótkoterminowo. Problemem jest natomiast druk atramentowy w jakości fotograficznej. W typowym układzie mamy tusze wodne (często barwnikowe) i papiery foto przeznaczone do wnętrz. Taki wydruk bardzo ładnie wygląda, ma szeroką gamę barwną, delikatne przejścia tonalne, ale przy deszczu, słońcu i zmianach temperatury zaczyna szybko blaknąć, a podłoże się degraduje. Nawet pigmentowe zestawy atramentów, choć znacznie trwalsze na światło, projektowane są głównie pod galerie, muzea, biura, a nie jako stałe oznakowanie na ulicy. Dlatego poprawne podejście polega na tym, żeby zawsze myśleć o technologii druku jako o zestawie: rodzaj atramentu, sposób utrwalenia, typ podłoża oraz przewidywane środowisko pracy. Wydruki zewnętrzne to przede wszystkim solwent, lateks, UV, specjalne media PCV i laminaty. Jakość fotograficzna z drukarki atramentowej świetnie nadaje się do albumu, portfolio czy wystaw wewnętrznych, ale nie do trwałych, odpornych na warunki atmosferyczne zastosowań na zewnątrz.