Które parametry ekspozycji należy zastosować po założeniu na obiektyw filtru o krotności 4, jeżeli bez filtru poprawne wartości parametrów wynoszą: liczba przesłony 11, czas naświetlania 1/500 s?
Filtr o krotności 4, czyli współczynniku przedłużenia ekspozycji 4×, pochłania część światła i wymaga zwiększenia ekspozycji czterokrotnie. W praktyce fotograficznej oznacza to dodanie 2 działek EV, bo każda działka to podwojenie albo zmniejszenie ilości światła o połowę. Bez filtru było f/11 i 1/500 s. Po założeniu filtru trzeba więc wpuścić do aparatu 4 razy więcej światła niż wynikałoby z ustawień bez filtru. Można to zrobić różnymi kombinacjami: wydłużyć czas z 1/500 s do 1/125 s, albo otworzyć przysłonę z f/11 do f/5,6, albo podzielić korektę między czas i przysłonę. W odpowiedzi f/8 i 1/250 s mamy właśnie taki podział: f/11 do f/8 to otwarcie przysłony o 1 EV, a 1/500 s do 1/250 s to wydłużenie czasu też o 1 EV. Razem daje to 2 EV, czyli 4× więcej światła. Moim zdaniem to bardzo praktyczne podejście, bo nie zmienia się parametrów aż tak mocno. Głębia ostrości zmniejszy się tylko trochę, a ryzyko poruszenia zdjęcia wzrośnie mniej niż przy samym wydłużaniu czasu. W pracy fotografa warto zapamiętać, że krotność filtru trzeba zawsze przełożyć na działki ekspozycji, szczególnie przy filtrach ND, barwnych filtrach do fotografii analogowej albo filtrach używanych przy pracy ze światłomierzem zewnętrznym.
Najczęstszy błąd przy tym zadaniu polega na pomyleniu kierunku korekty ekspozycji. Filtr o krotności 4 nie wzmacnia światła, tylko je osłabia. Skoro na obiektyw zakładamy filtr, do materiału światłoczułego albo matrycy dociera mniej światła, więc trzeba ekspozycję zwiększyć, a nie zmniejszyć. Warto myśleć o tym bardzo praktycznie: aparat bez filtru miał poprawnie naświetlić zdjęcie przy f/11 i 1/500 s. Po założeniu filtru scena dla aparatu staje się ciemniejsza, więc trzeba otworzyć przysłonę, wydłużyć czas, podnieść ISO albo połączyć te działania. W tym pytaniu ISO nie jest podane, więc operujemy tylko przysłoną i czasem. Krotność 4 oznacza 2 EV, ponieważ 2× światła to jedna działka, a 4× światła to dwie działki. Ustawienie f/16 i 1/125 s jest mylące, bo co prawda czas 1/125 s daje dwie działki więcej względem 1/500 s, ale przysłona f/16 zabiera jedną działkę względem f/11. W efekcie zostaje tylko +1 EV, czyli za mało. Ustawienie f/8 i 1/125 s idzie w drugą stronę: otwarcie przysłony o jedną działkę i wydłużenie czasu o dwie działki daje razem +3 EV, czyli osiem razy więcej światła, a to spowodowałoby prześwietlenie. Z kolei f/16 i 1/250 s jednocześnie przymyka obiektyw i tylko trochę wydłuża czas, więc ekspozycja w praktyce nie zostaje zwiększona odpowiednio; bilans wychodzi za ciemny. Z mojego doświadczenia najlepiej liczyć to na działkach: f/11 → f/8 to +1 EV, 1/500 s → 1/250 s to +1 EV, razem +2 EV. Taki sposób jest zgodny z dobrą praktyką pracy ze światłomierzem i tabelami korekcji filtrów, a przy zdjęciach w terenie naprawdę ratuje sytuację, bo łatwo się pomylić gdy zmienia się filtr i światło jednocześnie.