Prawidłowa odpowiedź to 12 klatek, bo film typu 120 ma określoną długość i producenci od początku standaryzowali go pod konkretne formaty, w tym bardzo popularny format 6×6 cm. Dla formatu 6×6 cm na filmie 120 przyjmuje się właśnie 12 ekspozycji – to jest branżowy standard, który znajdziesz w instrukcjach praktycznie wszystkich klasycznych średnioformatowych aparatów dwuobiektywowych (TLR) czy wielu aparatów z magazynkami 6×6. Wynika to z tego, że szerokość filmu 120 to ok. 60 mm, a pojedyncza klatka 6×6 cm wraz z odstępami między kadrami zajmuje ustaloną długość taśmy, tak żeby było miejsce na ramki i numerację. W praktyce, kiedy pracujesz z aparatem średnioformatowym, musisz zawsze wiedzieć, ile masz klatek na rolce, żeby planować sesję: przy 6×6 masz 12 zdjęć, przy 6×7 – zwykle 10, przy 6×4,5 – 15 lub 16, a przy panoramicznych 6×12 jeszcze mniej. Moim zdaniem to jest jedna z podstawowych informacji przy fotografii analogowej – pozwala kontrolować tempo pracy, dobierać ilość filmów na zlecenie i unikać sytuacji, że film kończy się w połowie ważnego ujęcia. Dobrą praktyką jest, żeby przed zdjęciami zawsze sprawdzić w instrukcji aparatu, ile klatek dla danego formatu wchodzi na film 120, bo choć standard mówi o 12 klatkach dla 6×6, to niektóre bardzo nietypowe konstrukcje mogą mieć minimalne różnice wynikające z mechaniki transportu filmu. W normalnej pracy z typowymi aparatami 6×6 możesz jednak spokojnie zakładać, że zawsze masz do dyspozycji 12 poprawnych ekspozycji na jednej rolce.
W przypadku filmu zwojowego 120 liczba klatek nie jest przypadkowa ani „na oko”, tylko wynika z połączenia standaryzowanej szerokości i długości filmu oraz konkretnego formatu kadru, jaki wykorzystuje aparat. Format 6×6 cm to klasyczny średni format, w którym szerokość filmu 120 jest praktycznie w całości wykorzystana na wysokość kadru, a długość filmu jest tak dobrana, żeby przy rozsądnym odstępie między klatkami zmieściło się właśnie 12 ekspozycji. Odpowiedzi typu 9 klatek biorą się często z intuicji, że skoro średni format „zjada” dużo taśmy, to film szybko się kończy, ale w praktyce producenci aparatów dążyli do sensownego kompromisu między jakością a ekonomią, stąd przy 6×6 przyjęto 12 zdjęć, a nie mniej. Z kolei wartości 24 czy 36 klatek to typowe liczby związane z małoobrazkowym filmem 35 mm (format 24×36 mm), a nie z filmem zwojowym 120. To jest bardzo częsty błąd myślowy: przenoszenie doświadczeń z małego obrazka na średni format. Tam rzeczywiście na standardowej rolce 35 mm mieści się 24 lub 36 klatek, ale film jest znacznie węższy, a sama klatka dużo mniejsza, więc zupełnie inaczej rozkłada się długość materiału światłoczułego. W średnim formacie 120 przy 6×6 nie da się „upchnąć” 24 ani 36 kadrów, bo zabrakłoby zwyczajnie fizycznej długości filmu, a odstępy między klatkami musiałyby być nienaturalnie małe, co uniemożliwiłoby poprawny transport i numerację. Z mojego doświadczenia wiele osób myli te wartości, bo kojarzy 36 klatek jako „standard” filmu, a nie jako standard wyłącznie dla konkretnego systemu 35 mm. Dlatego dobrą praktyką w fotografii analogowej jest zapamiętanie typowych kombinacji: film 120 + 6×6 cm = 12 klatek, a dopiero potem porównywać to z innymi formatami, zamiast automatycznie zakładać te same liczby co w małym obrazku.