Wybrane wejście D to klasyczne gniazdo USB typu A, czyli ten prostokątny port, do którego najczęściej podłącza się pendrive albo zewnętrzny nośnik USB. W praktyce właśnie przez takie złącze najprościej przesłać zdjęcia z komputera na pamięć przenośną: wkładasz pendrive, system wykrywa urządzenie jako dysk wymienny, a potem kopiujesz pliki JPEG, TIFF, RAW albo całe foldery z sesją zdjęciową. Moim zdaniem to jedna z podstawowych rzeczy, które warto rozpoznawać od razu, bo w pracy fotografa transfer danych robi się naprawdę często. Wejście USB służy do komunikacji danych i zasilania urządzeń peryferyjnych, w przeciwieństwie do portów typowo obrazu lub sieci. Dobrą praktyką jest kopiowanie, a nie przenoszenie zdjęć, dopóki nie sprawdzisz, czy pliki poprawnie zapisały się na nośniku. Warto też używać funkcji bezpiecznego wysuwania, bo nagłe odłączenie pendrive’a może uszkodzić system plików. Przy większych materiałach lepiej wybrać nośnik USB 3.0 lub nowszy, bo transfer będzie wyraźnie szybszy, szczególnie przy plikach RAW i dużych paczkach zdjęć.
W tym zadaniu łatwo pomylić samo pojęcie złącza z jego rzeczywistym zastosowaniem. Nie każde wejście w komputerze służy do przesyłania plików na nośnik USB, nawet jeśli wygląda nowocześnie albo kojarzy się z elektroniką. Port oznaczony jako A na ilustracji przypomina USB-C. Takie złącze faktycznie może przesyłać dane i w nowszych komputerach bywa używane do pendrive’ów USB-C, dysków zewnętrznych, czytników kart i stacji dokujących. Jednak w kontekście tego pytania chodzi o typowy nośnik USB, czyli najczęściej pendrive z prostokątną wtyczką USB typu A. Bez odpowiedniego adaptera zwykłego pendrive’a USB-A nie podłączysz do gniazda USB-C. To jest taki typowy haczyk: ktoś widzi port cyfrowy i od razu zakłada, że każdy transfer plików będzie możliwy bez sprawdzania standardu wtyku. Wejście B to HDMI, czyli złącze do przesyłania obrazu i dźwięku na monitor, projektor albo telewizor. Nie służy ono do zapisu zdjęć na pamięci przenośnej, bo nie działa jak interfejs masowej pamięci. Wejście C wygląda jak port sieciowy RJ-45, używany do połączenia z siecią Ethernet. Przez sieć można oczywiście przesyłać zdjęcia na serwer NAS albo do innego komputera, ale nie jest to bezpośrednie podłączenie nośnika USB. W praktyce branżowej rozpoznawanie portów jest ważne, bo przy archiwizacji zdjęć liczy się szybki i bezpieczny przepływ danych. Najbardziej właściwym wyborem jest więc prostokątne gniazdo USB-A oznaczone jako D, bo ono odpowiada standardowemu pendrive’owi używanemu do kopiowania zdjęć.