Dokładnie tak, jeśli na wydruku brakuje niebieskozielonych (czyli turkusowych, potocznie mówiąc) fragmentów obrazu, to winny jest brak tuszu cyan. Cyan jest jednym z podstawowych kolorów w systemie druku CMYK. To właśnie ten tusz odpowiada za wszelkie odcienie niebieskozielone, które powstają na papierze. Z praktyki wiem, że często użytkownicy mylą cyan z kolorem niebieskim lub nawet zielonym, ale w druku to właśnie cyan, czyli taki chłodny błękit, jest podstawą dla wszystkich turkusowych czy akwamarynowych odcieni. Branżowy standard CMYK (Cyan, Magenta, Yellow, Black) jest stosowany praktycznie we wszystkich profesjonalnych drukarkach atramentowych i laserowych – drukarki domowe, biurowe, offsetowe, wszędzie spotkasz ten sam schemat kolorów. W codziennej pracy technika serwisującego drukarki bardzo często okazuje się, że końcówka tuszu cyan to od razu problemy z wydrukiem wszelkich zielonych, niebieskich i turkusowych elementów. Warto zawsze sprawdzać poziom tego koloru, gdy pojawią się braki w takiej tonacji. Moim zdaniem, najlepsza praktyka to nie tylko wymienić pusty pojemnik, ale od razu zrobić czyszczenie głowicy, bo zaschnięty tusz cyan potrafi naprawdę namieszać w jakości wydruku. Dobrze też pamiętać, że drukarki często sygnalizują brak cyan jako 'brak koloru', więc warto znać te szczegóły, żeby nie wymieniać wszystkiego na ślepo.
Temat doboru właściwego tuszu w drukarce może się wydawać błahy, ale w praktyce sporo osób myli pojęcia i kolory, przez co tracą czas i pieniądze na niepotrzebne wymiany. Wiele osób utożsamia blue z cyan, głównie przez anglojęzyczne nazewnictwo, jednak niebieski (blue) nie występuje jako oddzielny tusz w standardzie CMYK. Cyan to specyficzny odcień niebieskozielony, używany właśnie do uzyskania turkusowych i zielonych partii obrazu. Z kolei yellow to barwa, która odpowiada za żółte i zielone fragmenty, ale samodzielnie nie odtworzy niebieskozielonych tonów – żółty miesza się z cyanem, żeby uzyskać czysty zielony, lecz bez cyan nie będzie żadnych niebieskozielonych elementów. Magenta natomiast to barwa czerwonofioletowa, która nie ma właściwości tworzenia kolorów zbliżonych do niebieskozielonych. Często spotykam się z opinią, że magenta i blue razem mogą coś dać, ale to wynika z mylenia magenty z klasycznym fioletem lub niebieskim z palety RGB. W rzeczywistości, drukarka nie posiada tuszu blue – jedynie cyan spełnia tę rolę. Kluczowym błędem jest nieznajomość różnicy między skalą RGB (stosowaną w monitorach, gdzie blue rzeczywiście istnieje jako podstawowy kolor) a skalą CMYK (typową dla druku). Brak cyan w pojemniku zawsze objawi się właśnie zanikaniem niebieskozielonych partii na wydruku, a nie problemami z magentą czy yellow. Zwracanie uwagi na prawidłowe nazewnictwo i znajomość podstaw mieszania kolorów w druku to podstawa, żeby nie popełniać kosztownych pomyłek podczas eksploatacji sprzętu drukującego. Moim zdaniem, powinniśmy więcej czasu poświęcać na tłumaczenie różnic między RGB i CMYK w szkołach technicznych, bo to często tu rodzą się takie nieporozumienia.