Perspektywa ptasia to taki sposób fotografowania, w którym obraz jest uchwycony z bardzo wysokiego punktu widzenia, jakby patrzyć na scenę z góry, podobnie jak ptak lecący nad danym miejscem. Na fotografii nr 4 widać właśnie taką perspektywę — patrzymy na roślinę oraz otaczającą ją przestrzeń z wyraźnie podwyższonego miejsca. Dzięki temu zabiegowi widoczny jest nie tylko obiekt główny, ale też jego otoczenie oraz kontekst przestrzenny. Taki sposób kadrowania jest często wykorzystywany w fotografii przyrodniczej i krajobrazowej, gdzie chodzi o pokazanie zależności między elementami kompozycji. Moim zdaniem, perspektywa ptasia daje bardzo czytelny przekaz, bo pozwala zobaczyć układ oraz relacje między obiektami i tłem. Często spotyka się ją też w fotografii architektury oraz w zdjęciach z drona. Warto pamiętać, że dobre ujęcie z tej perspektywy pomaga uniknąć tzw. chaosu kadrowego, bo łatwiej objąć cały zamierzony fragment sceny i podkreślić hierarchię elementów. W branży przyjęło się, że stosowanie perspektywy ptasiej pozwala na oryginalne spojrzenie i jest cenione za kreatywność, szczególnie w zdjęciach reportażowych czy podróżniczych. Technika ta wymaga często wejścia na wyższy punkt lub użycia statywu, lecz efekt końcowy zdecydowanie wyróżnia takie fotografie na tle typowych, poziomych ujęć.
Częstą pułapką przy rozpoznawaniu perspektywy ptasiej jest utożsamianie jej z każdym kadrem, w którym widać dużo przestrzeni lub szeroką scenę. Jednak to nie jest takie proste. Perspektywa ptasia to ujęcie wykonane z góry, jakby spod sufitu albo z podwyższenia, przez co patrzymy na fotografowany obiekt z wyraźnym nachyleniem w dół. Na zdjęciach 1, 2 i 3 dominuje raczej perspektywa tradycyjna lub tzw. żabia, czyli z poziomu wzroku lub lekko poniżej. Ujęcie przez okno na morze (fot. 1) to klasyczny przykład spojrzenia w linii wzroku – nie ma tu nachylenia w dół, a horyzont jest równy, co sugeruje bardzo standardowe ustawienie aparatu. Zdjęcie z górskim krajobrazem (fot. 2) znów prezentuje widok z poziomu trawy, raczej z pozycji stojącej osoby, więc nie ma tu typowej dominacji kadru z góry. Wnętrze pałacu (fot. 3) także ukazuje przestrzeń w sposób bardzo konwencjonalny – patrzymy na pomieszczenie z perspektywy człowieka, który wszedł do środka. W mojej opinii wybieranie którejkolwiek z tych odpowiedzi wynika najczęściej z przyzwyczajenia do kojarzenia szerokiego kadru z ptasim spojrzeniem, co niestety nie odzwierciedla rzeczywistości fotograficznej. Według zasad kompozycji i nomenklatury branżowej, perspektywa ptasia jest wtedy, gdy wyraźnie patrzymy na scenę z góry, a nie tylko z boku czy poziomu. Warto ćwiczyć rozpoznawanie tych różnic, bo poprawne zrozumienie perspektywy ułatwia potem samodzielne planowanie zdjęć i stosowanie różnych technik kreatywnych. Z mojego doświadczenia wiele osób myli szeroki plan z perspektywą ptasią, ale prawdziwy klucz tkwi w kącie patrzenia i pozycji aparatu względem fotografowanego obiektu.