Wybranie ILFORD MULTIGRADE GLOSSY jest tutaj jak najbardziej trafne, bo to klasyczny papier wielogradacyjny przeznaczony właśnie do pracy z powiększalnikiem wyposażonym w głowicę filtracyjną. Papier typu „multigrade” (zmiennokontrastowy) ma specjalną emulsję, która reaguje inaczej na światło o różnych długościach fali. Dzięki temu, zmieniając filtry w głowicy (np. filtry Ilford Multigrade 0–5 albo ustawienia żółty/magenta w głowicy kolorowej), możesz płynnie regulować kontrast odbitki – od bardzo miękkiego, idealnego do prześwietlonych negatywów, po bardzo twardy, który ratuje „błotniste” klatki. W praktyce wygląda to tak, że nie musisz trzymać w szufladzie kilku rodzajów papierów o stałym gradacji (soft, normal, hard), tylko jednym pudełkiem Multigrade ogarniasz cały zakres. To jest teraz standard w ciemni – większość laboratoriów i szkół uczy właśnie pracy na papierach wielogradacyjnych i filtrach. Powierzchnia GLOSSY (błysk) wpływa tylko na wygląd odbitki – daje większą głębię czerni i „kontrast wizualny”, ale nie zmienia samej zasady sterowania kontrastem. Kluczowe jest tu słowo „MULTIGRADE” oraz to, że mówimy o klasycznym papierze światłoczułym do powiększalnika, a nie o papierze atramentowym czy papierze o stałym kontraście. Z mojego doświadczenia, jeśli ktoś raz ogarnie pracę z Multigrade i filtrami, to już raczej nie wraca do papierów o pojedynczej gradacji, bo elastyczność w dopasowaniu kontrastu do konkretnego negatywu jest po prostu nieporównywalnie większa.
W tym pytaniu haczyk polega na zrozumieniu różnicy między papierami stałogradacyjnymi a wielogradacyjnymi oraz na tym, do jakich procesów dany materiał w ogóle jest przeznaczony. FOMASPEED NORMAL FINE GRAIN i FOMASPEED HARD MATT to typowe papiery o stałym kontraście, czyli tzw. gradacja normal i hard. Ich emulsja jest zaprojektowana tak, żeby dawać określony, z góry ustalony kontrast. Możesz oczywiście delikatnie modyfikować wygląd obrazu czasem naświetlania, wywoływaczem czy sposobem kopiowania, ale sama gradacja praktycznie się nie zmienia. Filtry w głowicy powiększalnika nie przekształcą papieru o stałej gradacji w materiał wielogradacyjny, bo on po prostu nie ma tej podwójnej emulsji, która reaguje na różne barwy światła. To jest dość częsty błąd: ktoś zakłada, że skoro ma głowicę filtracyjną, to każdy papier będzie „regulował się” filtrami. Niestety, tak to nie działa, filtracja musi być dopasowana do typu papieru. Jeszcze dalej od poprawnej odpowiedzi jest papier INKJET PHOTO SMOOTH GLOSS. To w ogóle nie jest materiał ciemniowy, tylko podłoże do drukarek atramentowych, używane w cyfrowym workflow. Taki papier nie reaguje na światło z powiększalnika, bo nie ma emulsji światłoczułej, tylko specjalne powłoki chłonące atrament. Kontrast w druku atramentowym ustawia się w oprogramowaniu i sterowniku drukarki, a nie przez filtry w głowicy powiększalnika. Można się tu łatwo pomylić, bo wszystkie odpowiedzi wyglądają jak „papier fotograficzny”, ale kluczowe jest rozróżnienie: czy to jest papier światłoczuły do ciemni, i czy jest opisany jako multigrade / variable contrast. Dopiero taki materiał, jak ILFORD MULTIGRADE, pozwala w pełni wykorzystać możliwości głowicy filtracyjnej i uzyskać różne poziomy kontrastu z jednego typu papieru.