Symbol BL oznacza etap wybielania w procesie obróbki chemicznej materiału światłoczułego i to jest dokładnie to, co należało wskazać. W klasycznym, wielobateryjnym procesie obróbki (np. przy materiałach kolorowych C‑41, E‑6 czy przy obróbce papierów barwnych RA‑4) po wywołaniu pojawia się właśnie kąpiel wybielająca albo wybielająco‑utrwalająca (blix). Jej zadaniem jest usunięcie metalicznego srebra, które powstało w trakcie wywoływania, tak aby w finalnym obrazie został tylko barwnikowy obraz barwny. Wybielanie zamienia srebro metaliczne z powrotem w związki srebra rozpuszczalne, które później mogą zostać całkowicie usunięte w procesie utrwalania lub w kąpieli łączonej. W praktyce labo, jeżeli na kasecie, zbiorniku lub w instrukcji masz oznaczenie „BL” albo „Bleach”, to zawsze kojarzysz to z etapem chemicznego wybielania, a nie z płukaniem czy samym utrwalaniem. W standardowych procesach przemysłowych bardzo pilnuje się parametrów tej kąpieli: temperatury, czasu, regeneracji roztworu i właściwego pH, bo niedowybielanie prowadzi do zanieczyszczeń srebrem, zaburzeń kolorystyki i spadku trwałości archiwalnej odbitek czy negatywów. Moim zdaniem to jest taki etap, który często bywa niedoceniany, a ma ogromny wpływ na stabilność koloru w czasie. W dobrze prowadzonym labie operator regularnie kontroluje stan kąpieli BL testami kontrolnymi, paskami wzorcowymi, a także obserwuje wizualnie negatywy – czy nie mają metalicznego połysku albo zbyt gęstych cieni. Warto też pamiętać, że w procesach czarno‑białych wybielanie pojawia się np. przy tonowaniu (sepia, dwutonowanie), gdzie najpierw wybiela się obraz srebrny, a potem zastępuje go innym związkiem (np. siarczkiem srebra), ale sam skrót BL konsekwentnie odnosi się do etapu bleach, czyli wybielania.
Symbole używane w procesach chemicznej obróbki materiałów światłoczułych potrafią być mylące, szczególnie kiedy ktoś zna proces raczej z opowieści niż z praktyki w ciemni czy labie minilabowym. Wiele osób intuicyjnie kojarzy skróty z angielskich nazw, ale nie zawsze trafnie. W tym przypadku BL nie oznacza ani utrwalania, ani płukania, ani wywoływania, tylko etap bleach, czyli wybielania. To jest osobna kąpiel o zupełnie innym zadaniu niż wywoływacz, utrwalacz czy woda płucząca. Wywoływanie, które bywa oznaczane jako DEV lub CD (color developer), to pierwsza zasadnicza kąpiel, gdzie z naświetlonych kryształków halogenków srebra powstaje obraz srebra metalicznego, a w materiałach kolorowych równocześnie tworzą się barwniki poprzez reakcję produktów wywoływania z barwnikotwórcami. Gdyby BL miało oznaczać wywoływanie, byłoby to sprzeczne z przyjętą w branży konwencją nazewnictwa w procesach C‑41, E‑6 czy RA‑4, gdzie oznaczenia są dość ustandaryzowane przez producentów chemii i materiałów (Kodak, Fuji, Tetenal itd.). Utrwalanie z kolei to kąpiel, która rozpuszcza niewywołane halogenki srebra, tworząc z nich kompleksy rozpuszczalne w wodzie. W opisach procesów występuje jako FIX lub F, czasem w procesach łączonych jako BLIX (bleach + fix). Pomylenie BL z utrwalaniem jest dość typowe, bo w nowoczesnych chemikaliach etap wybielania i utrwalania bywa łączony w jednej kąpieli wybielająco‑utrwalającej. Jednak sam skrót BL odnosi się konkretnie do części wybielającej, nie do klasycznego fixera. Płukanie natomiast to zwykle oznaczenia typu RINSE, WASH, STAB (stabilizator z funkcją płukania) i jest to już proces usuwania pozostałości chemii z emulsji, a nie aktywna reakcja modyfikująca obraz srebrny. Błąd myślowy często polega na tym, że traktuje się wszystkie „mokre” etapy jako jeden ciąg bez rozróżnienia funkcji poszczególnych kąpieli. Tymczasem w dobrej praktyce fotograficznej bardzo wyraźnie oddziela się rolę wywoływacza, wybielacza, utrwalacza i wody płuczącej. Prawidłowe rozpoznawanie symboli, takich jak BL, FIX, DEV, ma znaczenie nie tylko teoretyczne – w realnym labie pomylenie butli lub wężyka z chemią potrafi skutecznie zniszczyć całą serię negatywów lub papieru, a także rozregulować cały proces zgodny ze standardami producenta.