Konwerter to specjalistyczne akcesorium optyczne, które faktycznie pozwala na zmianę ogniskowej obiektywu bez konieczności wymiany samego obiektywu. Najczęściej spotyka się dwa rodzaje konwerterów: telekonwertery (powiększające ogniskową, np. 1,4x czy 2x) oraz szerokokątne (zmniejszające ogniskową, czyli tzw. konwertery szerokokątne). Montuje się je bezpośrednio między korpusem aparatu a obiektywem lub – w przypadku niektórych kompaktów – przed obiektywem. To rozwiązanie jest bardzo praktyczne np. w fotografii przyrodniczej, sportowej czy nawet reporterskiej, gdzie liczy się zasięg i elastyczność sprzętu. Moim zdaniem stosowanie konwerterów to duża oszczędność – nie trzeba od razu inwestować w kolejne drogie obiektywy, a można znacząco rozszerzyć możliwości sprzętu. Warto pamiętać, że choć konwerter może delikatnie pogorszyć jakość obrazu czy zmniejszyć jasność, to jednak jest akceptowanym kompromisem w branży, zwłaszcza gdy nie mamy pod ręką dłuższego obiektywu. Jeśli ktoś myśli o pracy w terenie lub zdjęciach dynamicznych, gdzie nie można szybko wymienić szkła, to konwerter to według mnie must-have w plecaku każdego fotografa. Profesjonaliści chętnie korzystają z tej opcji, bo to po prostu praktyczne i zgodne z dobrymi obyczajami branżowymi.
Wiele osób mylnie utożsamia efekt zmiany ogniskowej obiektywu z zastosowaniem różnego rodzaju nasadek czy filtrów, co wynika często z nieprecyzyjnego rozumienia pojęć optycznych. Nasadka zwielokrotniająca brzmi kusząco, ale w praktyce nie jest terminem spotykanym w literaturze branżowej – to raczej potoczna nazwa albo nieprecyzyjne określenie akcesoriów zwiększających zasięg, czyli właśnie konwerterów. Filtr konwersyjny natomiast służy głównie do zmiany barwy światła (np. z żółtego na niebieski), co przydaje się np. w fotografii pod sztucznym oświetleniem, ale nie wpływa ani na kąt widzenia, ani na ogniskową obiektywu. Często początkujący fotografowie myślą, że wystarczy użyć jakiegoś filtra, żeby uzyskać „zoom” lub szeroki kąt – to klasyczny błąd, bo filtry nie zmieniają parametrów geometrycznych obrazu, a jedynie wpływają na kolorystykę, kontrast czy czasem ostrość. Filtr korekcyjny z kolei to ogólna nazwa dla filtrów korygujących barwy, kontrast czy intensywność światła, ale nie mają one żadnego wpływu na właściwości optyczne związane z ogniskową. Rynek jest pełen gadżetów, które obiecują „więcej mocy” dla twojego obiektywu, ale tylko zastosowanie odpowiedniego konwertera – jako dedykowanego elementu optycznego – rzeczywiście wydłuży (lub skróci) ogniskową. W praktyce, mylenie tych akcesoriów prowadzi do rozczarowania, bo efekty nie będą zgodne z oczekiwaniami. Moim zdaniem warto nauczyć się rozróżniać funkcje filtrów i konwerterów, żeby nie inwestować w sprzęt, który nie spełni naszej realnej potrzeby.