W tym zadaniu chodzi o ułożenie obiektów względem osi symetrii zaznaczonej pionowo na ilustracji. Kluczowe jest tutaj słowo „oś symetrii” oraz fakt, że ta oś biegnie dokładnie w pionie, dzieląc kompozycję na lewą i prawą stronę. W typowych programach do grafiki wektorowej, takich jak CorelDRAW, Illustrator czy Inkscape, żeby uzyskać taki efekt, korzysta się z polecenia wyrównania do środka w pionie (vertical center / align vertical center). Oznacza to, że środkowe punkty obiektów są ustawiane na jednej wspólnej linii pionowej, dokładnie tak jak serce i obie dłonie względem przerywanej linii na rysunku. Moim zdaniem to jedna z podstawowych operacji, których grafik używa niemal automatycznie przy projektowaniu logotypów, ikon czy prostych piktogramów. W praktyce robisz to np. wtedy, gdy chcesz, żeby tekst pod ikoną był idealnie wyśrodkowany względem tej ikony, albo kiedy ustawiasz kilka elementów (np. serce, napis, przycisk) dokładnie w osi plakatu lub baneru. Dobre praktyki branżowe mówią, że przy projektowaniu znaków graficznych i interfejsów warto świadomie korzystać z wyrównań do środka w pionie i poziomie, zamiast „na oko” przesuwać elementy. Takie wyrównanie poprawia czytelność, daje wrażenie porządku i profesjonalnej kompozycji. W grafice wektorowej szczególnie wygodne jest łączenie wyrównania do środka w pionie z kopiowaniem lustrzanym względem osi – np. rysujesz jedną dłoń, odbijasz ją lustrzanie i potem wyrównujesz obie względem tej samej pionowej osi, dokładnie tak jak na ilustracji, co znacznie przyspiesza pracę i gwarantuje idealną symetrię.
Na tym przykładzie dobrze widać, jak łatwo pomylić kierunki wyrównania, jeśli patrzy się tylko na sam rysunek, a nie na to, jak działają konkretne polecenia w programach graficznych. Oś symetrii zaznaczona jest linią przerywaną, która biegnie od góry do dołu, czyli jest osią pionową. Z punktu widzenia narzędzi wyrównywania oznacza to, że interesuje nas ustawienie środka obiektów właśnie względem tej pionowej osi. Dlatego wybór wyrównania do góry w pionie nie ma sensu – to polecenie ustawia obiekty tak, żeby ich górne krawędzie znalazły się na jednej linii poziomej. Efektem byłoby, że serce i dłonie miałyby wyrównane „czuby” lub górne fragmenty, ale dalej mogłyby być przesunięte w lewo lub w prawo względem osi symetrii, więc kompozycja nie byłaby symetryczna. Podobnie wyrównanie do lewej w poziomie odnosi się do osi poziomej i porządkuje obiekty według ich lewej krawędzi, co stosuje się np. przy ustawianiu tekstu w kolumnie, list elementów w interfejsie albo ikon w jednym rzędzie, ale nie wtedy, gdy chcemy uzyskać lustrzaną symetrię względem pionu. Wyrównanie do środka w poziomie natomiast ustawia obiekty na wspólnej linii poziomej, czyli ich środki trafiają na jedną wysokość. To jest przydatne, kiedy chcemy, żeby elementy były na tym samym poziomie, np. ikony w jednym rzędzie na pasku narzędzi, ale znowu – nie rozwiązuje problemu ułożenia ich względem pionowej osi symetrii. Typowym błędem jest mylenie „środka w pionie” ze „środkiem w poziomie” tylko dlatego, że na rysunku coś jest na środku formatki; tymczasem trzeba patrzeć, czy wyrównujemy względem osi pionowej, czy poziomej. Z mojego doświadczenia wynika, że warto zawsze zadać sobie proste pytanie: czy chcę, żeby elementy leżały na jednej pionowej linii (wtedy środek w pionie), czy na jednej poziomej (wtedy środek w poziomie). W tym zadaniu celem jest symetria lewo–prawo, więc jedynym poprawnym podejściem jest wyrównanie do środka w pionie.