Prawidłowo chodzi o montowanie obiektywu do aparatu. Ilustracja dokładnie pokazuje typową procedurę mocowania wymiennego obiektywu w aparatach z bagnetem (bezlusterkowce, lustrzanki). Najpierw zdejmowana jest tylna pokrywka obiektywu oraz dekiel z mocowania w korpusie aparatu, potem na rysunku widać wyrównanie znaczników – najczęściej białej lub czerwonej kropki na obiektywie z odpowiadającym symbolem na bagnecie aparatu. To jest standardowe oznaczenie stosowane przez większość producentów (Canon, Nikon, Sony, Fujifilm itd.), żeby użytkownik nie musiał „na siłę” szukać właściwego położenia. Następnie obiektyw delikatnie wkłada się w bagnet i przekręca w jedną stronę aż do wyraźnego kliknięcia blokady. To kliknięcie oznacza, że zaczep blokujący prawidłowo zaskoczył i obiektyw jest stabilnie zamocowany, co ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa sprzętu i poprawnej komunikacji elektroniki (autofokus, przysłona, stabilizacja). W praktyce, przy pracy fotografa, taka umiejętność jest absolutnie podstawowa – obiektyw zmienia się często, np. z szerokokątnego na teleobiektyw, w zależności od sytuacji zdjęciowej. Dobrą praktyką jest wykonywanie tej czynności w miarę szybko, ale spokojnie, zawsze przy wyłączonym aparacie i najlepiej obiektywem skierowanym w dół, żeby ograniczyć dostawanie się kurzu na matrycę. Moim zdaniem każdy, kto poważniej myśli o fotografii cyfrowej, powinien tę procedurę mieć „w rękach”, tak żeby robić to automatycznie, bez siłowania się i bez ryzyka uszkodzenia styków elektronicznych czy samego bagnetu.
Ilustracja może wydawać się na pierwszy rzut oka podobna do różnych czynności serwisowych przy aparacie, dlatego łatwo pomylić montaż obiektywu z innymi elementami wyposażenia. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka charakterystycznych detali. Na rysunku widać cylindryczny element z wyraźnie zaznaczonymi pierścieniami, który ma zdejmowaną tylną pokrywkę – to typowy obiektyw fotograficzny, a nie akumulator, statyw czy mikrofon. W pobliżu mocowania pokazane są też znaczniki w formie kropek lub symboli, które trzeba ze sobą zgrać. Takie oznaczenia są standardem w systemach bagnetowych właśnie dla obiektywów, a nie występują przy gnieździe statywu czy koszyku na baterię. Mocowanie aparatu do statywu odbywa się przez pojedynczy gwint 1/4 cala w spodzie korpusu, bez żadnych kropek do wyrównywania i bez ruchu obrotowego całego cylindra. Przykręcamy tam albo śrubę w płytce szybkiego mocowania, albo śrubę bezpośrednio ze statywu – wygląda to zupełnie inaczej niż wsuwanie i przekręcanie bagnetu. Mikrofon z kolei mocuje się najczęściej w tzw. sankach akcesoriów (stopka ISO) na górze aparatu albo przez gniazdo mini jack/XLR, a nie z przodu, w osi optycznej. Nie ma tam żadnego dużego cylindrycznego elementu zastępującego obiektyw. Akumulator natomiast jest montowany od spodu lub z boku korpusu, w zamykanej komorze, zwykle z czytelną klapką i symbolem baterii. Wsuwa się go w prowadnice, aż zaskoczy zatrzask, ale nie występuje tu ruch obrotowy ani łączenie styków bagnetu i elektroniki obiektywu. Typowym błędem myślowym jest sugerowanie się samym ruchem „coś wkładam do aparatu”, bez analizy kształtu elementu i sposobu jego mocowania. W fotografii cyfrowej rozpoznawanie, gdzie znajduje się bagnet obiektywu, gdzie gniazdo statywu, a gdzie komora akumulatora, jest kluczowe, bo każda z tych części ma inną konstrukcję mechaniczną i inne przeznaczenie. Zrozumienie tych różnic bardzo pomaga w bezpiecznym i poprawnym obchodzeniu się z aparatem, zgodnie z instrukcjami producenta i przyjętymi dobrymi praktykami pracy ze sprzętem.