Kadrowanie obrazu polega na
Kadrowanie obrazu polega na wycięciu zaznaczonego fragmentu kadru, czyli zostawieniu tylko tej części obrazu, która jest potrzebna, a usunięciu zbędnych obszarów dookoła. W praktyce w programach takich jak GIMP, Photoshop, Photopea czy nawet aplikacja Zdjęcia w telefonie używa się narzędzia kadrowania po to, żeby poprawić kompozycję, wyrównać zdjęcie albo dopasować grafikę do konkretnego formatu, np. miniatury na stronę WWW, posta w mediach społecznościowych albo zdjęcia do dokumentu. Moim zdaniem to jedno z najprostszych narzędzi, ale też jedno z najważniejszych, bo zły kadr potrafi zepsuć nawet technicznie dobre zdjęcie. Warto pamiętać, że kadrowanie zmienia wymiary obrazu w pikselach, np. z 4000 × 3000 px można uzyskać 2000 × 1200 px, jeśli zostawimy tylko środkowy fragment. Dobra praktyka jest taka, żeby przed trwałym przycięciem zachować kopię oryginału albo pracować nieniszcząco, na przykład przez warstwy, maski lub zapis projektu w formacie roboczym. Kadrowanie nie jest tym samym co korekcja barwna czy konwersja pliku, bo dotyczy przede wszystkim obszaru widocznego obrazu, a nie kolorów ani formatu zapisu.
Kadrowanie bywa mylone z kilkoma innymi operacjami graficznymi, bo wszystkie są wykonywane w edytorze obrazu i często znajdują się w podobnym menu. Warto jednak rozdzielić te pojęcia. Konwertowanie pliku na inny format, na przykład z PNG na JPG albo z TIFF na WebP, dotyczy sposobu zapisu danych, kompresji, obsługi przez programy i czasem jakości obrazu. Taka operacja nie musi zmieniać widocznej zawartości kadru, tylko opakowanie pliku, mówiąc trochę obrazowo. Usuwanie linii to już raczej retusz, czyszczenie grafiki albo praca narzędziami typu stempel, łatka, gumka czy pędzel korygujący. Można usunąć przewód ze zdjęcia, rysę ze skanu albo linię pomocniczą z projektu, ale to nie jest kadrowanie. Korekcja barwna obrazu polega natomiast na zmianie jasności, kontrastu, balansu bieli, nasycenia czy krzywych tonalnych. Z mojego doświadczenia uczniowie często wybierają takie odpowiedzi, bo kojarzą kadrowanie ogólnie z poprawianiem zdjęcia. To prawda, że kadrowanie poprawia odbiór grafiki, ale robi to przez zmianę granic obrazu, a nie przez zmianę koloru, formatu czy pojedynczych elementów. Najbliższe właściwemu sensowi jest wycięcie zaznaczonego obszaru, czyli zostawienie tylko potrzebnej części obrazu i odrzucenie reszty poza kadrem.