Prawidłowo – efekt na ilustracji to klasyczny przykład użycia narzędzia „Tworzenie przejść” (Blend Tool) w Adobe Illustrator. To narzędzie nie tylko łączy dwa obiekty, ale przede wszystkim generuje serię pośrednich kształtów i kolorów, tworząc płynne przejście zarówno pod względem geometrii, jak i atrybutów wyglądu. Na obrazku widać kilka krzywych, które stopniowo zmieniają swój kształt (wygięcie) oraz kolor od zielonego do czerwonego – dokładnie tak zachowuje się poprawnie skonfigurowany blend. W praktyce w Illustratorze rysuje się dwie ścieżki (np. dwie linie o różnym kształcie i kolorze), a następnie używa narzędzia Tworzenie przejść, żeby wygenerować określoną liczbę kroków pośrednich. Można ustawić liczbę obiektów, odległość, a nawet sposób mieszania kolorów. Moim zdaniem jest to jedno z najbardziej niedocenianych narzędzi, bo świetnie sprawdza się przy tworzeniu abstrakcyjnych tła, linii ruchu, efektów fal, a także przy budowaniu prostych animacji wektorowych eksportowanych później np. do After Effects. W dobrych praktykach DTP i projektowania wektorowego zaleca się korzystanie z blendów zamiast ręcznego duplikowania i modyfikowania ścieżek, bo dzięki temu zachowujesz edytowalność – wystarczy zmienić jedną z krzywych składowych, a wszystkie przejścia aktualizują się automatycznie. To też bardzo pomaga utrzymać spójność kolorystyczną i rytm kompozycji, szczególnie w projektach identyfikacji wizualnej, infografikach czy ilustracjach technicznych.
Efekt widoczny na ilustracji może na pierwszy rzut oka kojarzyć się z gradientem albo jakąś specjalną siatką deformującą, ale w Adobe Illustrator kluczowe jest zrozumienie, jak działają konkretne narzędzia wektorowe. Siatka (gradientowa siatka) służy głównie do tworzenia złożonych, miękkich przejść tonalnych wewnątrz jednego kształtu, najczęściej zamkniętego obiektu. Używa się jej do realistycznych ilustracji, cieniowania obiektów 3D, modelowania światła na powierzchni. Nie generuje ona serii oddzielnych linii ani osobnych ścieżek, tylko modyfikuje wypełnienie istniejącej figury. Dlatego uzyskanie takiego zestawu wielu wygiętych linii byłoby nią mocno karkołomne i w praktyce nikt tak nie pracuje. Z kolei zwykły gradient to przejście koloru na wypełnieniu lub obrysie pojedynczego obiektu. Można oczywiście nałożyć gradient na obrys linii, ale nadal będzie to jedna linia, ewentualnie kilka skopiowanych ręcznie, a nie inteligentnie wygenerowana sekwencja krzywych stopniowo zmieniających kształt i kolor. W dodatku gradient nie tworzy nowych ścieżek pośrednich, więc nie uzyskasz tak równomiernego rytmu linii, jaki widać na obrazku. Generator kształtów to z kolei narzędzie bardziej konstrukcyjne – służy do łączenia, odejmowania i dzielenia nachodzących na siebie obiektów wektorowych. Świetnie nadaje się do budowania złożonych ikon czy logotypów z prostych figur, ale nie ma nic wspólnego z automatycznym tworzeniem płynnych przejść między kształtami wzdłuż osi czasu czy przestrzeni. Typowym błędem jest mylenie narzędzi do modyfikacji geometrii (jak Generator kształtów) z narzędziami tworzącymi serie obiektów pośrednich. W Illustratorze za takie efekty odpowiada właśnie funkcja blend, czyli Tworzenie przejść, która potrafi jednocześnie interpolować położenie, kształt i kolor wielu obiektów. Warto o tym pamiętać, bo wybór złego narzędzia zwykle kończy się żmudnym, ręcznym kopiowaniem i edycją, zamiast wykorzystania możliwości automatyzacji, które daje nowoczesna grafika wektorowa.