Poprawnie – w CorelDRAW modyfikację takiego wielokąta, jak na ilustracji, wykonuje się narzędziem Kształt. To narzędzie pozwala przejść z prostego, regularnego wielokąta do złożonej figury, w której wierzchołki są przesunięte, a krawędzie mogą się przecinać, dokładnie jak na obrazie „po modyfikacji”. Technicznie rzecz biorąc, narzędzie Kształt daje dostęp do węzłów (nodów) i uchwytów segmentów krzywych. Możesz zaznaczać pojedyncze węzły, całe grupy, przesuwać je, usuwać, dodawać nowe, zmieniać typ węzła (na gładki, symetryczny czy ostrołamany), a także przekształcać odcinki w krzywe Béziera. W praktyce to jest podstawowe narzędzie do edycji obiektów wektorowych – nie tylko wielokątów, ale też krzywych, konturów liter po konwersji na krzywe, ikon czy logotypów. Z mojego doświadczenia w pracy z Corelem wynika, że im szybciej opanuje się sprawne posługiwanie narzędziem Kształt, tym łatwiej później robi się precyzyjne projekty, np. dopasowanie logo do siatki, korekty kształtu piktogramów, tworzenie niestandardowych ramek czy obrysów. Zawodowo przyjmuje się, że edycja wektorów powinna być robiona właśnie na poziomie węzłów, a nie przez „na siłę” skalowanie lub deformacje całego obiektu. Narzędzie Kształt dokładnie temu służy – daje pełną kontrolę nad geometrią obiektu, przy zachowaniu typowej dla grafiki wektorowej skalowalności bez utraty jakości.
W CorelDRAW modyfikacja wielokątów pokazana na ilustracji polega na bezpośredniej edycji węzłów oraz segmentów, a nie na nakładaniu efektów specjalnych. To ważne rozróżnienie, bo wiele osób myli narzędzia do edycji kształtu obiektu z narzędziami efektowymi. Narzędzie Głębia służy do tworzenia iluzji przestrzenności, czyli dodaje do obiektu efekt 3D, wrażenie głębi, perspektywy, czasem coś w rodzaju wyciągniętego pudełka. Wpływa głównie na wrażenie trójwymiaru, nie na faktyczny przebieg konturu czy położenie węzłów. Na rysunku „po modyfikacji” kontur wielokąta jest realnie poprzestawiany – wierzchołki są przesunięte, linie się przecinają – a nie tylko optycznie podniesione czy pochylone, więc Głębia kompletnie nie pasuje do tej operacji. Smużenie to z kolei typowe narzędzie efektowe, które deformuje obiekt w sposób ciągły, rozmazuje lub „rozciąga” jego krawędzie, trochę jak pociągnięcie palcem po mokrej farbie. Używa się go raczej do kreatywnych zniekształceń, ilustracji, efektów artystycznych, a nie do precyzyjnej, węzłowej korekty wielokąta. W standardowej, technicznej pracy z grafiką wektorową takie narzędzie jest dodatkiem, a nie podstawą edycji. Metamorfoza natomiast (blend) tworzy przejście pomiędzy dwoma obiektami – generuje serię pośrednich kształtów, często używaną do animacyjnego efektu lub płynnych przejść w grafice ilustracyjnej. Ona nie służy do tego, żeby jeden konkretny wielokąt tak jak na obrazku rozciągnąć w wielu kierunkach poprzez przesuwanie pojedynczych węzłów. Typowy błąd myślowy przy tym pytaniu polega na skupieniu się na wizualnym wrażeniu „skomplikowanego efektu” i automatycznym szukaniu narzędzia efektowego, zamiast pomyśleć o podstawowej zasadzie pracy w grafice wektorowej: kształt obiektu zmienia się poprzez edycję jego węzłów i segmentów, czyli właśnie narzędziem Kształt. W projektowaniu wektorowym dobra praktyka jest taka, żeby najpierw sięgać po narzędzia do precyzyjnej edycji geometrii, a dopiero później, na końcu, dokładać efekty typu głębia, smużenie czy metamorfoza, jeśli są naprawdę potrzebne.