Program Audacity faktycznie służy do edycji plików dźwiękowych i co ciekawe, jest jednym z najpopularniejszych darmowych narzędzi do tego celu. Spotkałem się z nim już w technikum, a potem praktycznie na każdym etapie nauki związanej z dźwiękiem – i naprawdę trudno znaleźć lepszą aplikację dostępną za darmo. Audacity pozwala na nagrywanie dźwięku z różnych źródeł, edytowanie ścieżek audio, wycinanie, kopiowanie i łączenie fragmentów, a także stosowanie efektów takich jak normalizacja, kompresja czy korekcja tonów. Program obsługuje wiele formatów plików audio, m.in. WAV, MP3 czy OGG, co jest ogromnym ułatwieniem w codziennej pracy z dźwiękiem. W branży multimedialnej, szczególnie jeśli chodzi o podcasty, materiały do wideo czy nawet proste udźwiękawianie prezentacji, taka aplikacja jest po prostu nieoceniona. Moim zdaniem ogromnym plusem Audacity jest też wsparcie dla wtyczek VST oraz możliwość nagrywania kilku kanałów jednocześnie, co zbliża go funkcjonalnością do rozwiązań komercyjnych. Jeśli kiedykolwiek będziesz miksować nagrania z mikrofonu, poprawiać jakość dźwięku z wywiadu czy nawet wycinać szumy z muzyki – Audacity daje radę. Warto się go nauczyć, bo to podstawa w pracy z dźwiękiem zgodnie z obecnymi standardami branżowymi.
Wiele osób myli się sądząc, że Audacity to program do edycji wideo czy obrazów. To dość częsta sytuacja, bo obecnie mamy mnóstwo aplikacji multimedialnych, a ich funkcje potrafią się mocno przenikać. Audacity jednak zdecydowanie nie jest narzędziem do montażu filmów – do tego służą takie programy jak Adobe Premiere Pro, DaVinci Resolve czy nawet darmowy Shotcut. Próba edytowania klipów wideo w Audacity byłaby zupełnie bezsensowna, bo program nawet nie otworzy takiego pliku. Jeśli chodzi o obrazy rastrowe, tutaj warto wspomnieć o programach typu GIMP czy Photoshop, które radzą sobie z edycją fotografii i grafik zapisanych w formatach takich jak JPG, PNG czy BMP. Audacity nie obsługuje żadnych operacji na obrazach, nie da się w nim ani poprawić zdjęcia, ani narysować grafiki wektorowej. Z kolei pliki wektorowe (np. SVG, EPS) obrabia się w aplikacjach pokroju Adobe Illustrator albo Inkscape. Błąd polegający na przypisaniu Audacity do którejś z tych kategorii wynika często z mylenia pojęć „multimedia” – wiele osób automatycznie uznaje, że jeśli program jest darmowy i popularny, to pewnie robi wszystko naraz. Tymczasem w branży przyjmuje się zasadę specjalizacji narzędzi, co przekłada się na jakość i wygodę pracy – Audacity to dedykowana aplikacja audio i w tym właśnie jest najlepsza, a do grafiki czy wideo trzeba wybierać zupełnie inne narzędzia.