Poprawna odpowiedź to PNG i JPEG, bo właśnie te formaty są standardem przy publikowaniu grafiki na stronach internetowych. Plakat zaprojektowany w programie wektorowym (np. CorelDRAW, Illustrator, Inkscape) najpierw jest tworzony jako wektor, ale przeglądarka internetowa w większości przypadków potrzebuje grafiki rastrowej, czyli zbudowanej z pikseli. PNG i JPEG to typowe formaty rastrowe używane w webie. PNG dobrze sprawdza się przy grafice z płaskimi kolorami, tekstem, ikonami, logotypami, tam gdzie ważna jest ostrość krawędzi i brak strat jakości. Obsługuje też przezroczystość, co jest ogromnym plusem przy elementach interfejsu. JPEG natomiast jest formatem ze stratną kompresją, idealnym do zdjęć, dużych ilustracji, plakatów z gradientami i zdjęciowym tłem, gdzie zależy nam na małym rozmiarze pliku i szybkim ładowaniu strony. Z mojego doświadczenia w projektowaniu do internetu, typowy workflow wygląda tak: projekt w wektorze, potem eksport kilku wersji – np. plakat w JPEG w większej rozdzielczości jako główna grafika i dodatkowo fragmenty w PNG, jeśli coś wymaga ostrej typografii lub przezroczystego tła. Ważne jest też dobranie odpowiedniej rozdzielczości (np. szerokość w pikselach dopasowana do layoutu strony) oraz poziomu kompresji, żeby nie przesadzić ani z wagą pliku, ani z artefaktami. W branży webowej PNG i JPEG to po prostu podstawowy zestaw, a cała reszta – jak SVG, WebP czy AVIF – to rozszerzenie możliwości, ale nadal PNG/JPEG są absolutnym minimum, które musi ogarniać każdy grafik i webdesigner.
W tym pytaniu łatwo się pomylić, bo miesza się różne typy plików: dźwiękowe, biurowe, wektorowe i rastrowe. Klucz jest taki: mówimy o plakacie przygotowanym w grafice wektorowej, który ma być wyświetlany na stronie internetowej. Strona www oczekuje zwykle plików graficznych w formie rastrowej, czyli typowo PNG lub JPEG, ewentualnie SVG, WebP, ale na pewno nie formatów audio czy dokumentów biurowych. MP3 z pierwszej odpowiedzi to format dźwięku, używany do muzyki, podcastów, efektów audio. Nie ma nic wspólnego z wyświetlaniem obrazu. PDF co prawda może przechowywać grafikę wektorową i plakaty często eksportuje się do PDF, ale głównie do druku, do wysyłki do drukarni albo jako dokument do pobrania, a nie jako główny format grafiki osadzonej na stronie. Oczywiście da się wstawić PDF na stronę, ale nie jest to standardowa metoda prezentacji plakatu jako elementu layoutu. PPT to plik prezentacji PowerPoint, zupełnie poza tematem webowej grafiki – to narzędzie do slajdów, nie do grafiki na stronę. XLS to arkusz kalkulacyjny, używany do tabel, zestawień, obliczeń, a nie do obrazów. CDR z kolei jest natywnym formatem CorelDRAW, świetnym do przechowywania projektu wektorowego, ale kompletnie nieprzystosowanym do bezpośredniego wyświetlania w przeglądarce. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś kojarzy format z programem („robię w Corelu, więc wyślę CDR” albo „chcę coś ładnego, to dam PDF”) i zapomina, że przeglądarka musi ten plik umieć odczytać jak obraz. W praktyce, w webdesignie liczą się formaty rastrowe i zoptymalizowane pod internet: PNG, JPEG, coraz częściej WebP. Format projektu (CDR, AI) czy format prezentacji (PPT) zostaje w pracy wewnętrznej, natomiast na stronę zawsze eksportujemy do odpowiedniego formatu graficznego, żeby zapewnić kompatybilność, szybkość ładowania i poprawne wyświetlanie na wszystkich urządzeniach.