To jest właśnie prawidłowy sposób tworzenia akapitów w HTML – czyli otwierasz tag <p>, potem umieszczasz tekst akapitu, a na końcu zamykasz tag </p>. Tak jest to opisane w standardach HTML, które są stosowane praktycznie wszędzie, niezależnie od tego, czy robisz prostą stronę domową, czy duży portal. Moim zdaniem to jedno z podstawowych zagadnień, które warto mieć w małym palcu, bo w praktyce w kodzie HTML praktycznie każda treść dzieli się na akapity. Takie podejście pozwala przeglądarkom poprawnie zinterpretować strukturę dokumentu i wyświetlić tekst z odpowiednim odstępem pomiędzy akapitami. To też ma ogromne znaczenie dla dostępności stron – czytniki ekranu czy roboty Google lepiej „rozumieją” taka strukturę. Pewnie spotkasz się z sytuacjami, gdzie ktoś zapomni zamknąć tag albo użyje niepoprawnej składni, ale takie błędy potem powodują nieprzewidywalne efekty w wyświetlaniu. Dla porządku, najnowsze standardy HTML5 zalecają zawsze zamykać tagi, nawet jeśli przeglądarki próbują czasem zgadywać, co programista miał na myśli. W praktyce, jak piszesz <p>Tekst</p>, możesz być pewien, że tekst będzie traktowany jak osobny akapit i nie zagnieździ się nigdzie dziwnie.
Zaskakująco często można spotkać się z różnymi sposobami zapisu tagów <p> w HTML, ale tylko jeden z nich jest poprawny według oficjalnych specyfikacji. Stosowanie samego <p> bez zamknięcia (albo z samym </p> po tekście) to błąd, który czasem „przechodzi” w starych przeglądarkach, bo one próbują zgadywać, jak naprawić niepełną strukturę strony, ale to raczej pole minowe niż dobra praktyka. Często można zauważyć też zapis <p/>, czyli tzw. self-closing tag, ale ten styl pochodzi z XHTML i w HTML5 nie powinien być używany do akapitów, bo akapity mają zawierać treść między otwarciem a zamknięciem, nie być samo-zamykające się. Z kolei rozpoczynanie akapitu od </p> jest kompletnie pozbawione sensu, bo najpierw trzeba otworzyć znacznik, a dopiero potem go zamknąć – to trochę jakby najpierw zamykać drzwi, zanim wejdziesz do pokoju. Z mojego doświadczenia takie błędy wynikają często z pośpiechu albo kopiowania niezweryfikowanego kodu z internetu. Warto pamiętać, że poprawna składnia (czyli <p>Treść</p>) ma realny wpływ na to, jak strona wyświetla się użytkownikom i jak jest interpretowana przez roboty indeksujące czy narzędzia do dostępności. Nawet jeśli w praktyce czasem wydaje się, że „jakoś działa”, to w dłuższej perspektywie uporządkowany kod opłaca się dużo bardziej, bo ułatwia dalszy rozwój i zapobiega trudnym do znalezienia błędom. Dobrze też wiedzieć, że standardy HTML są regularnie aktualizowane i warto sprawdzać oficjalne źródła (np. dokumentację W3C), aby nie wpadać w pułapki nieaktualnej wiedzy czy przyzwyczajeń z dawnych wersji HTML.