Oznaczenia „FB” i „Multigrade” są bardzo charakterystyczne dla klasycznych papierów fotograficznych używanych w ciemni. „FB” to skrót od „Fibre Based”, po polsku mówi się po prostu papier barytowany. Oznacza to, że podłożem jest papier z warstwą barytową (siarczan baru), a nie plastikowe podłoże PE. Taki papier ma tradycyjny wygląd, bardzo szlachetną powierzchnię, świetną głębię czerni i dużą trwałość odbitek. Jest jednak wolniej się wywołuje, dłużej płucze i wymaga starannego suszenia i prostowania, co w praktyce trochę wydłuża cały proces w ciemni, ale daje zdecydowanie bardziej „galeryjny” efekt. Drugi zapis – „Multigrade” – oznacza papier o zmiennej gradacji. Zamiast kupować osobne papiery o gradacji 2, 3, 4 itd., korzystasz z jednego materiału, którego kontrast regulujesz filtrami multigrade (np. Ilford, Kaiser) lub głowicą z filtracją barwną w powiększalniku. W praktyce w ciemni to ogromna wygoda: z jednego negatywu możesz łatwo zrobić wersję bardziej kontrastową lub miękką, tylko zmieniając filtr. W fotografii czarno-białej jest to obecnie standard branżowy – większość nowoczesnych papierów do pracy kreatywnej i wystawowej to właśnie papiery barytowane FB Multigrade. Moim zdaniem, jeśli komuś zależy na jakości i archiwalności odbitek, to FB Multigrade jest jednym z najlepszych wyborów, nawet jeśli wymaga trochę więcej cierpliwości i technicznej dyscypliny przy obróbce.
Zapisy „FB” i „Multigrade” łatwo pomylić, jeśli zna się je tylko z nazwy, a nie z praktyki ciemniowej. Wiele osób automatycznie kojarzy nowoczesne papiery z podłożem polietylenowym, bo są szybsze w obróbce, ale tu właśnie kryje się pułapka. „FB” nie ma nic wspólnego z polietylenem – to skrót od „Fibre Based”, czyli klasyczny papier barytowany z podłożem włóknistym i warstwą barytową. Papiery polietylenowe oznacza się zwykle jako „RC” (Resin Coated). Jeśli widzisz na pudełku „RC”, wtedy dopiero mówimy o papierze powlekanym plastikiem, który szybciej się płucze i łatwiej suszy. Zakładanie, że „FB” to plastik lub coś w tym stylu, wynika często z prostego myślenia: nowoczesne = PE, tradycyjne = coś innego. A tutaj nowoczesne technologie łączą się z tradycyjnym podłożem, więc intuicja bywa myląca. Drugi element, który bywa źródłem błędu, to „Multigrade”. Część osób traktuje to słowo jak nazwę serii papierów i nie kojarzy go z gradacją. Tymczasem w klasycznej technologii papiery o stałej gradacji są oznaczane numerami (np. gradacja 2, 3, 4), a „Multigrade” jednoznacznie wskazuje na zmienną gradację kontrolowaną filtrami. Jeśli ktoś wybiera odpowiedź ze „stałą gradacją”, to zwykle miesza pojęcia: nazwa handlowa vs. cecha techniczna. W praktyce ciemniowej ma to duże znaczenie – papier o stałej gradacji jest mniej elastyczny, wymaga bardziej precyzyjnego dopasowania negatywu, natomiast Multigrade pozwala ratować zbyt miękkie lub zbyt kontrastowe negatywy przez odpowiedni dobór filtrów. Dobra praktyka jest taka, żeby przy czytaniu oznaczeń na pudełku zawsze rozdzielać dwie rzeczy: typ podłoża (FB – baryta, RC – polietylen) oraz charakterystykę tonalną (Multigrade – zmienna gradacja, numer gradacji – stała). Dopiero połączenie obu informacji daje pełny obraz materiału, z którym pracujesz w ciemni.