Sekwencja wsadowa w Adobe Photoshop to naprawdę praktyczne narzędzie, które pozwala na zautomatyzowanie powtarzalnych czynności wykonywanych na wielu plikach graficznych jednocześnie. Chodzi o tzw. batch processing, czyli grupowe przetwarzanie obrazów, co na dłuższą metę bardzo ułatwia pracę np. fotografom, grafików czy ludziom pracującym z dużą ilością materiałów. Wyobraź sobie, że masz do obrobienia setki zdjęć – zamiast otwierać każde osobno i powtarzać identyczne operacje, możesz nagrać akcję (ang. action), a potem przepuścić przez nią całą serię fotografii. Da się to wykorzystać do zmiany rozmiaru, konwersji formatu, automatycznego wyostrzania czy nakładania znaków wodnych. W środowisku profesjonalnym korzystanie z sekwencji wsadowych jest wręcz standardem – nikt nie robi takich rzeczy ręcznie, bo to po prostu strata czasu. Co ciekawe, batch processing można rozszerzać poprzez własne skrypty czy pluginy, przez co daje to olbrzymią elastyczność, szczególnie jeśli ktoś zna JavaScript czy inne języki obsługiwane przez Photoshopa. Z mojego doświadczenia każda osoba pracująca na poważnie z grafiką czy fotografią prędzej czy później zaczyna korzystać właśnie z takich automatycznych rozwiązań. Trochę szkoda, że wiele osób kojarzy Photoshopa tylko z ręczną edycją pojedynczych obrazków, a przecież możliwości automatyzacji są naprawdę szerokie.
Zastosowanie sekwencji wsadowej w Photoshopie czasem bywa mylnie interpretowane, zwłaszcza jeśli ktoś dopiero zaczyna przygodę z tym programem. Często pojawia się skojarzenie z zaawansowanymi funkcjami, takimi jak edycja zdjęć HDR czy animacje poklatkowe. Jednak sekwencja wsadowa w istocie została stworzona do zupełnie innych zadań. Przetwarzanie wsadowe nie służy do edycji pojedynczych plików RAW – w tym przypadku można po prostu otworzyć obraz przez Camera RAW i tam dokonać potrzebnych korekt. Podobnie jest z animacją poklatkową – owszem, Photoshop pozwala tworzyć animacje, ale sekwencja wsadowa nie jest do tego przeznaczona, bo animacje wymagają raczej pracy z warstwami i osiami czasu, a nie automatycznego przetwarzania wielu plików według identycznego schematu. Obróbka HDR natomiast to zupełnie osobny proces, polegający na łączeniu ekspozycji w celu uzyskania rozpiętości tonalnej – tu również nie korzysta się z batch processingu, bo każda seria zdjęć HDR musi być przetwarzana indywidualnie. W praktyce najczęstszy błąd polega na utożsamianiu sekwencji wsadowych z zaawansowanymi funkcjami edycyjnymi, podczas gdy ich głównym zadaniem jest automatyzacja powtarzalnych operacji na wielu plikach – według jednego, z góry zdefiniowanego scenariusza (akcji). To narzędzie typowo produkcyjne, pozwalające skutecznie oszczędzać czas i utrzymać jednolity standard obróbki. Warto zapamiętać, że wsad w Photoshopie to przede wszystkim masowe działania, a nie pojedyncza, kreatywna edycja czy montaż animacji.