Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik geodeta
  3. BUD.18
  4. Pytanie

Kwalifikacja: BUD.18 - Wykonywanie pomiarów sytuacyjnych, wysokościowych i realizacyjnych oraz opracowywanie wyników tych pomiarów

Zawód: Technik geodeta

Kategorie: Pomiary geodezyjne Opracowanie wyników

Jeżeli azymut A1-2 ma wartość 327°12’35’’, to wartość azymutu odwrotnego A2-1 wynosi

Azymut odwrotny A₂₋₁ jest kierunkiem tej samej prostej, ale obserwowanej w przeciwną stronę, czyli z punktu 2 do punktu 1. W geodezji przyjmuje się, że azymuty zapisujemy w pełnym zakresie od 0°00’00’’ do 360°00’00’’. Dlatego azymut odwrotny różni się od azymutu prostego dokładnie o 180°. Tutaj A₁₋₂ = 327°12’35’’, więc najwygodniej odjąć 180°, bo wartość jest większa od 180°: 327°12’35’’ - 180°00’00’’ = 147°12’35’’. I to jest poprawny wynik. Moim zdaniem to jeden z tych rachunków, które warto robić automatycznie, ale z kontrolą zakresu, bo w praktyce terenowej taki błąd potrafi całkiem odwrócić kierunek tyczenia. Przy obliczaniu ciągów poligonowych, orientacji stanowiska tachimetru albo kontroli kierunków między punktami osnowy zawsze trzeba pilnować normalizacji azymutu do zakresu 0°-360°. Dobra praktyka branżowa jest prosta: dodajesz albo odejmujesz 180°, a potem sprawdzasz, czy wynik mieści się w pełnym kole.
W tym zadaniu kluczowe jest rozumienie, że azymut odwrotny nie jest nowym, dowolnie obliczonym kątem, tylko kierunkiem tej samej linii widzianym z przeciwnego końca. Różnica między A₁₋₂ i A₂₋₁ wynosi zawsze 180°, ale wynik musi być zapisany w obowiązującym zakresie azymutów, czyli od 0° do 360°. Częsty błąd polega na tym, że ktoś dodaje 180° do 327°12’35’’ i zatrzymuje się na wartości 507°12’35’’. Sama operacja dodania 180° pokazuje dobrą intuicję, ale wynik 507°12’35’’ nie jest poprawnym azymutem, bo przekracza pełne koło. Trzeba jeszcze odjąć 360°, wtedy wychodzi 147°12’35’’. Wartości typu 527°12’35’’ wynikają zwykle z mechanicznego dodawania niewłaściwej liczby stopni albo z pomieszania zasady dla azymutu odwrotnego z innymi przeliczeniami kątowymi. Z kolei 127°12’35’’ wygląda jak efekt arytmetycznej pomyłki przy odejmowaniu, najczęściej przez odjęcie 200° zamiast 180° albo przez nieuwagę w rachunku pisemnym. W pomiarach geodezyjnych takie niby małe potknięcie ma duże znaczenie, bo azymut steruje kierunkiem obliczeń współrzędnych, tyczenia i kontroli orientacji. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać prostą regułę: jeśli azymut prosty jest mniejszy niż 180°, dodaj 180°; jeśli jest większy lub równy 180°, odejmij 180°. Potem jeszcze szybka kontrola, czy wynik leży w przedziale 0°-360°, i temat jest zamknięty.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.