Który błąd instrumentalny teodolitu nie jest eliminowany przez pomiar kąta w dwóch położeniach lunety?
Błąd libelli rurkowej jest tym błędem, którego nie usunie samo wykonanie pomiaru kąta w dwóch położeniach lunety. Pomiar w I i II położeniu, czyli przy kole lewym i prawym, bardzo dobrze ogranicza błędy, które po przełożeniu lunety zmieniają znak. Tak zachowuje się m.in. błąd kolimacji, błąd miejsca zera koła pionowego oraz w praktyce błąd inklinacji osi obrotu lunety. Natomiast libella rurkowa odpowiada za spoziomowanie instrumentu, a więc za ustawienie osi głównej teodolitu możliwie pionowo. Jeśli libella jest rozregulowana albo pęcherzyk nie został dokładnie sprowadzony do górowania, cały instrument pracuje na lekko pochylonej osi. Wtedy oba położenia lunety są mierzone na tym samym źle ustawionym układzie odniesienia. Z mojego doświadczenia to jest taki błąd, który łatwo zlekceważyć w terenie, bo odczyty wyglądają normalnie. Dobra praktyka geodezyjna wymaga więc przed pomiarem starannego centrowania, poziomowania, sprawdzenia libelli i ewentualnej rektyfikacji instrumentu. W teodolitach i tachimetrach z kompensatorem też nie zwalnia to z kontroli, bo kompensator ma swój zakres pracy.
Przy tym pytaniu łatwo wpaść w schemat: skoro mierzymy w dwóch położeniach lunety, to wszystkie błędy instrumentalne jakoś się skasują. No właśnie nie wszystkie. Metoda dwóch położeń działa głównie na te błędy, które po przełożeniu lunety na drugą stronę przyjmują przeciwny znak, więc ich wpływ można uśrednić. Tak jest z błędem kolimacji, czyli sytuacją, gdy oś celowa lunety nie jest idealnie prostopadła do osi obrotu lunety. Po pomiarze przy kole lewym i kole prawym wpływ tego błędu w dużej części się znosi, dlatego w dokładnych pracach nie poprzestaje się na jednym położeniu. Podobnie błąd miejsca zera koła pionowego, zwany też błędem indeksu, można wykryć i wyeliminować przez obserwacje w obu położeniach, bo odczyty pionowe tworzą wtedy kontrolną parę. Inklinacja, rozumiana jako nieprawidłowe położenie osi obrotu lunety względem osi głównej instrumentu, również jest typowym błędem geometrycznym ograniczanym przez obserwacje dwustronne, szczególnie gdy celujemy na punkty o różnej wysokości. Inaczej wygląda sprawa libelli rurkowej. Jeżeli libella jest źle wyregulowana albo instrument został niedokładnie spoziomowany, oś główna teodolitu nie jest pionowa. To nie jest błąd, który po prostu zmienia znak po przerzuceniu lunety. Cały układ pomiarowy pozostaje przekrzywiony, więc średnia z dwóch położeń nie załatwia problemu. Typowy błąd myślowy polega na myleniu rektyfikacji i poziomowania instrumentu z samą techniką obserwacji. W praktyce najpierw trzeba zadbać o stanowisko, centrowanie, libelle i stabilność statywu, a dopiero potem liczyć na zalety pomiaru w dwóch położeniach lunety.