Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: BUD.18 - Wykonywanie pomiarów sytuacyjnych, wysokościowych i realizacyjnych oraz opracowywanie wyników tych pomiarów

Zawód: Technik geodeta

Kategorie: Pomiary geodezyjne Opracowanie wyników

Miarę bieżącą na linii pomiarowej przy pomiarze szczegółów metodą ortogonalną nazywa się

A. podpórką.
B. odciętą.
C. rzędną.
D. czołówką.
W metodzie ortogonalnej miarę bieżącą odkładaną wzdłuż linii pomiarowej nazywa się odciętą. To jest ta wartość, którą zapisuje się od początku linii pomiarowej do miejsca, gdzie zrzucamy prostopadłą do mierzonego szczegółu terenowego. Mówiąc prościej: idziesz po linii pomiarowej, np. między dwoma punktami osnowy albo punktami pomiarowymi, i mierzysz narastająco odległość do stopy prostopadłej. Ta odległość to właśnie odcięta. Drugi wymiar, czyli odległość od linii pomiarowej do szczegółu, to rzędna. W praktyce wygląda to tak, że dla narożnika budynku można zapisać np. odcięta 12,40 m i rzędna 3,25 m w prawo. Dzięki temu da się potem jednoznacznie odtwórzyć położenie punktu na szkicu polowym i przy opracowaniu wyników. Moim zdaniem to jedno z tych pojęć, które warto dobrze zapamiętać, bo często wraca przy pomiarach sytuacyjnych. Dobra praktyka geodezyjna wymaga, żeby jasno oznaczać początek linii, kierunek pomiaru oraz stronę rzędnej, bo bez tego nawet poprawne liczby mogą prowadzić do złego położenia szczegółu na mapie.
W metodzie ortogonalnej łatwo pomylić nazwy, bo wszystkie dotyczą pomiaru szczegółów terenowych i na szkicu polowym występują blisko siebie. Trzeba jednak trzymać się podstawowego układu: linia pomiarowa jest osią odniesienia, odległość mierzona wzdłuż tej linii to odcięta, a odległość prostopadła od linii do szczegółu to rzędna. Jeśli ktoś wybiera rzędną jako miarę bieżącą, to miesza dwa kierunki pomiaru. Rzędna nie biegnie po linii pomiarowej, tylko odchodzi od niej pod kątem prostym, zwykle do narożnika budynku, punktu granicznego, krawędzi jezdni czy innego szczegółu sytuacyjnego. Czołówka też nie pasuje do pytania. W praktyce geodezyjnej czołówkami nazywa się najczęściej pomiary kontrolne między punktami szczegółowymi, na przykład między narożnikami budynku, żeby sprawdzić geometrię i wykryć pomyłkę w zapisie. To nie jest miara bieżąca na linii. Podpórka natomiast kojarzy się raczej z pomocniczym elementem lub potocznym określeniem, ale nie jest poprawnym terminem dla tej wielkości w klasycznym pomiarze ortogonalnym. Typowy błąd myślowy polega na tym, że uczeń zapamiętuje same nazwy bez rysunku. A tu rysunek bardzo pomaga: pozioma linia to linia pomiarowa, po niej idzie odcięta, a prostopadle od niej wychodzi rzędna. Z mojego doświadczenia najlepiej uczyć się tego parami, bo odcięta i rzędna działają razem jak współrzędne lokalne punktu względem linii pomiarowej.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wysłane zostaną tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.