Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik geodeta
  3. BUD.18
  4. Pytanie

Kwalifikacja: BUD.18 - Wykonywanie pomiarów sytuacyjnych, wysokościowych i realizacyjnych oraz opracowywanie wyników tych pomiarów

Zawód: Technik geodeta

Kategorie: Pomiary geodezyjne Opracowanie wyników Osnowy geodezyjne

Punkty kontrolowane wykorzystywane podczas badania przemieszczeń obiektu budowlanego należy umieszczać

Punkty kontrolowane przy badaniu przemieszczeń trzeba zakładać bezpośrednio na badanym obiekcie, bo ich zadaniem jest pokazać rzeczywisty ruch tego obiektu. To mogą być np. bolce pomiarowe, repery ścienne, tarczki celownicze albo znaki przyklejane do konstrukcji stalowej czy żelbetowej. Jeżeli badamy osiadanie budynku, wychylenie komina, pracę ściany oporowej albo przemieszczenia przęsła mostu, to punkt kontrolowany musi poruszać się razem z danym elementem konstrukcji. Dopiero porównując jego położenie w kolejnych epokach pomiarowych z punktami odniesienia, które powinny być stabilne i poza strefą wpływu obiektu, można wyznaczyć przemieszczenie poziome lub pionowe. W praktyce ważne jest też, żeby takie punkty były trwale zamocowane, dobrze widoczne, dostępne do pomiaru i rozmieszczone w miejscach charakterystycznych konstrukcyjnie, np. przy narożach, dylatacjach, podporach, rysach albo elementach najbardziej obciążonych. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wyglądają prosto, ale w terenie łatwo ją zepsuć przez wygodę pomiaru. Dobre praktyki geodezyjne mówią jasno: punkty odniesienia mają być stabilnym układem zewnętrznym, a punkty kontrolowane mają reprezentować zachowanie badanego obiektu.
W badaniu przemieszczeń bardzo łatwo pomylić rolę punktów kontrolowanych z rolą punktów odniesienia. Punkty odniesienia powinny być zakładane w miejscach stabilnych, najlepiej poza strefą oddziaływania budowy, osiadań gruntu, drgań czy odkształceń konstrukcji. One tworzą układ, względem którego porównuje się kolejne pomiary. Natomiast punkty kontrolowane mają rejestrować ruch obiektu, więc muszą być umieszczone na tym obiekcie, a nie obok niego. Umieszczenie ich jak najbliżej punktów odniesienia nie ma sensu pomiarowego, bo wtedy obserwujemy raczej stabilność osnowy, a nie zachowanie budynku czy konstrukcji. Z kolei lokalizowanie punktów jak najdalej od badanego obiektu całkowicie odrywa pomiar od zjawiska, które chcemy kontrolować. Można mieć wtedy bardzo ładne wyniki, ale one nie mówią nic konkretnego o osiadaniu fundamentu albo wychyleniu ściany. Również bezpośrednia bliskość obiektu, na przykład punkt wbity w chodnik przy budynku, nie wystarcza. Grunt obok może pracować inaczej niż sama konstrukcja, może być naruszony przez wykopy, instalacje albo odwodnienie. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś wybiera miejsce wygodne do ustawienia łaty czy celowania tachimetrem, zamiast miejsce technicznie poprawne. W monitoringu przemieszczeń liczy się nie wygoda, tylko reprezentatywność punktu. Punkt kontrolowany powinien być trwale związany z elementem, którego przemieszczenie ma być oceniane, inaczej cały pomiar robi się mało wiarygodny.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.