Cyfra '5' w oznaczeniu '5A pgl' na mapie glebowo-rolniczej to tak naprawdę kompleks rolniczej przydatności gleby. To ważne, bo dzięki temu możemy ocenić, jak dobrze dany grunt nadaje się do uprawy różnych roślin. W Polsce mamy konkretne przepisy, które mówią nam, jak klasyfikować glebę, a wszystko to opiera się na ustawie o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Warto zwrócić uwagę, że kompleksy te mają duże znaczenie dla rolników i planistów, bo pomagają w lepszym zrozumieniu, jak zarządzać glebą i ją chronić. Na przykład, kompleksy oznaczone cyframi 1-3, które są wyżej w klasie bonitacyjnej, mają lepszą jakość i większy potencjał produkcyjny. To wpływa na wybór upraw, nawożenie i ogólnie na decyzje finansowe, które rolnicy podejmują, inwestując w swoją ziemię.
Wydaje mi się, że zrozumienie oznaczeń na mapach glebowo-rolniczych jest super ważne, żeby dobrze zarządzać gruntami. Ale często ludzie mylą różne rzeczy w tej klasyfikacji. Odpowiedzcie, że patrząc na numer konturu czy typ gleby, to często popełniacie błąd. Numer konturu jest tylko po to, żeby identyfikować obszary na mapie, a nie mówi, czy grunt nadaje się do uprawy. Nie można przywiązywać zbyt dużej wagi do tego numeru, bo nie określa on właściwości agronomicznych gleby. Typ gleby też jest ważny, ale sam w sobie nie mówi, czy dany grunt nadaje się do uprawy. Gleby mogą być różne, ale żeby je dobrze ocenić, trzeba patrzeć na inne rzeczy, jak struktura, pH czy zawartość materii organicznej. I powierzchnia konturu w ha to tylko informacja o wielkości obszaru, a nie o jego jakości użytkowej. Dlatego przy ocenie gruntów rolniczych musimy patrzeć na kompleksy przydatności rolniczej, co jest bardziej skomplikowane niż tylko porównanie typów gleby czy powierzchni.