Ilustracja 4 jest tutaj właściwym wyborem, bo pokazany na niej materiał nie nadaje się do trwałej stabilizacji punktu granicznego. W praktyce geodezyjnej punkt graniczny ma być oznaczony tak, żeby po kilku czy kilkunastu latach można było go odnaleźć i jednoznacznie zidentyfikować w terenie. Do tego stosuje się znaki graniczne wykonane z materiałów odpornych na warunki atmosferyczne i uszkodzenia, na przykład graniczniki betonowe, kamienne, bolce metalowe albo inne trwałe znaki osadzone w sposób stabilny. Materiał z ilustracji 4 ma raczej charakter tymczasowy, pomocniczy, jak palik roboczy czy oznaczenie używane przy pomiarze. Moim zdaniem to jest ważne rozróżnienie, bo w terenie często coś „wygląda jak znak”, ale formalnie nie spełnia wymagań dla trwałej stabilizacji. Dobra praktyka jest taka, że znak graniczny powinien być osadzony w gruncie solidnie, nie może łatwo zgnić, przesunąć się, zostać wyrwany albo pomylony z elementem roboczym. Przy ustalaniu, wznowieniu lub wyznaczaniu punktów granicznych geodeta musi zadbać nie tylko o sam pomiar współrzędnych, ale też o fizyczne utrwalenie punktu w sposób zgodny z dokumentacją i standardami technicznymi. Dlatego element z ilustracji 4 nie powinien być używany jako trwały znak graniczny.
W tym pytaniu łatwo wpaść w pułapkę, jeżeli patrzy się tylko na to, czy dany element można wbić albo ustawić w terenie. Trwała stabilizacja punktu granicznego to nie jest zwykłe zaznaczenie miejsca na czas pracy geodety. Chodzi o takie utrwalenie punktu, które będzie czytelne, odporne i możliwe do wykorzystania przy późniejszych czynnościach, na przykład przy wznowieniu znaków granicznych, rozgraniczeniu nieruchomości albo kontroli przebiegu granicy działki. Materiały pokazane na ilustracjach innych niż ilustracja 4 należy traktować jako typowe lub dopuszczalne rozwiązania dla znaków granicznych, bo są wykonane z materiałów trwałych i mogą być stabilnie osadzone w gruncie albo w nawierzchni. Beton, kamień czy metalowy trzpień nie są przypadkowe, one mają wytrzymać mróz, wodę, nacisk gruntu i normalne użytkowanie terenu. Typowy błąd myślowy polega na uznaniu, że skoro coś jest widoczne, to od razu nadaje się na znak graniczny. Tak nie jest. Drewniany palik, element roboczy, tymczasowe oznaczenie farbą albo lekki znacznik pomocniczy mogą być przydatne przy tyczeniu i pomiarach, ale nie zapewniają trwałości wymaganej dla granicy nieruchomości. Z mojego doświadczenia, w zadaniach testowych trzeba szukać właśnie tej różnicy: znak graniczny ma mieć charakter prawny i techniczny, a nie tylko praktycznie wskazywać miejsce „na chwilę”. Dlatego odrzucenie materiałów trwałych jako niedopuszczalnych byłoby błędne, bo to one odpowiadają zasadom stabilizacji punktów granicznych.