W jakiej sytuacji geodeta zobowiązany jest do wstrzymania działań związanych z ustaleniem przebiegu granic oraz poinformowania o tym odpowiedniego organu?
Geodeta ma swoje obowiązki i jednym z nich jest odroczenie ustalenia granic, jak nie ma pewności, kto ma prawo być stroną w tej sprawie. Z przepisów wynika, że wszystkie strony, które mogą coś do tej sprawy wnieść, muszą być obecne, żeby proces miał sens. Przykładowo, jeżeli geodeta nie wie, kto powinien być przy tym ustalaniu, to lepiej, żeby na chwilę się wstrzymał i poinformował odpowiedni organ. Czasem zdarza się, że nie można znaleźć właścicieli sąsiadujących działek lub dokumenty są stare i nieaktualne. Wtedy lepiej odroczyć, żeby uniknąć późniejszych kłótni i dać szansę wszystkim stronom na wyrażenie swojego zdania przed podjęciem decyzji o granicy.
No niestety, nie wszystko, co zaznaczyłeś, jest dobre. Odpowiedzi odnośnie obecności niepełnoletnich czy kwestionowania granic po prostu nie pasują do tego, co mówi prawo. Kiedy w sprawie uczestniczy ktoś niepełnoletni, to jest jasne, że może być reprezentowany przez pełnomocnika i nie trzeba wtedy przerywać ustaleń. A kwestionowanie granicy? No to normalne, że może być spór, ale to nie jest powód, żeby wszystko zatrzymywać. Spory wokół granic są typowe w geodezji. W sumie, potrzebna jest tylko poprawna interpretacja przepisów, a nie wstrzymywanie wszystkiego z powodu kontrowersji. I brak obecności jednej ze stron nie wystarczy, żeby cały proces wstrzymywać, bo geodeta powinien działać na podstawie faktów, niezależnie od tego, kto jest obecny.